Życie, czym ono jest?

Rozważania: Miłość

02:40, 23.1.2011 .. 7 komentarzy .. Link
Każde z tych rozważań ma na celu pobudzenie wyobraźni, i zapoczątkowanie wymiany poglądów które jest najlepszym źródłem poznania człowieka :)
Jako, że jest to problem moich rozterek wewnętrznych numer jeden, opiszę dzisiaj swoje przemyślenia co do miłości. Postaram się rozwinąć je w późniejszym czasie, teraz będzie to tylko swego rodzaju wstęp :). Czym w ogóle jest miłość? Heh, tak to bardzo wielkie uczucie łączące dwoje ludzi –zbyt płytko.
Jest to połączenie dwóch dusz które całkowicie się rozumieją, wzajemnie się uwielbiają i nie mogą bez siebie żyć – zbyt precyzyjnie.
Jest to bezgraniczna chęć duszy do życia z innymi, dzielenia ich problemów i rozterek, bycia z nimi i bycia dla nich. – piękne ale nie obejmujące całego pojęcia.
Miłości nie da się określić, ona jest wszędzie, na każdym kroku, w każdym rogu i zakamarku, wszędzie tam gdzie jest choć jedna istota zdolna do wyrażania uczuć. Ktoś teraz powie „Ha! Co za brednie, przecież miłość to jest wtedy jak się chłopak w dziewczynie albo dziewczyna w chłopaku zakocha i chce z nią być” Prawda. Ale czy nie okazujemy także miłości braciom, siostrom, matkom, ojcom, dziadkom? Okazujemy. Okazujemy ją wszędzie i zawsze. Każdy dobry uczynek to miłość. Miłość jest wszystkim co dobre i co wielkie. Jedynie jej rodzaj, odmiana, uczucie między kobietą a mężczyzną jest tą „stereotypową miłością” i w sumie także i u mnie ten rodzaj pochłania większość miejsca zarezerwowanego dla tego jakże wielkiego zjawiska. Każdy z nas chce kochać i być kochanym. Gdy poznamy osobę, bliską nam, wydającą się do nas „dopasowaną” chcemy z nią być, i pragniemy zrobić dla niej wszystko byleby nas pokochała. Lecz czy tak naprawdę wiemy czy będzie nas kochała i czy my będziemy kochali ją? Kiedy jesteśmy pewni, że to ta „druga połówka”? Czy może będzie to tylko jej złudzenie? Czy powinniśmy bez względnie walczyć o swoje? Czy może usunąć się w cień, gdy brak nam pewności o jej uczuciu do nas? A może gdy podejmiemy walkę tylko niepotrzebnie ją zranimy? Tysiące pytań, tysiące odpowiedzi i kolejne tysiące pytań. Nieskończone koło fortuny które kręci się raz wskazując na szczęście a raz na gorycz. Nie ma recepty. Nie poznamy kiedy będzie happy end, a kiedy przerodzi się to w dramat. Ryzyko jest zawsze. Choć staramy się je zmniejszyć do minimum, istnieje. I istnieć będzie. Musimy próbować, nie możemy się poddawać. Raz uderzymy prosto z mostu, raz stoczymy wielką i przemyślaną kampanię od przyjaźni do uczucia. Lecz z każdej sytuacji wyjdziemy. Może nie wygramy. Ale w nas samych zwyciężymy. Ucząc się w ten sposób w końcu trafimy na miłość prawdziwą. Boję się, że goni mnie czas. Ale to czas został mi dany na to aby poznawać. Teraz już wiem, że nie powinienem zastanawiać się co zrobić, lecz robić coś. Jeśli przegram, oznacza to, że nie trafiłem na tą jedyną, a jeżeli wygram, cóż…
J Może i wokół mnie jest wiele par, może i jestem osobą dziwną, samotną, ale tak jak nie przyspieszymy w mroźne dni przyjścia wiosny, tak i w miłości, nie zdołamy przyspieszyć oczekiwania na nią. Możemy się jedynie należycie do tej „wiosny” przygotować :)

Dodaj Komentarz

Miłość

03:15, 23.1.2011 .. Dodany przez Anonim
Miłość jest dla mnie radością z każdej chwili spędzonej z ukochaną osobą i smutkiem z każdej chwili bez niej.

Autorze, masz rację że miłości nie da się określić, tak samo jak nie da jej się wyliczyć, oznaczyć, przyrównać, podstawić do wzoru.

Kiedy kochamy?
Kiedy nie potrafimy określić dlaczego lubimy tą osobę, tylko po prostu chcemy z nią być....
Nie potrafimy powiedzieć co nam się w jej podoba, ale poprostu cieszymy się każdą chwilą spędzoną w nią.

Miłość to nie szukanie idealnych ludzi,
ale znajdowanie wyjątkowych ludzi.
Ludzi, dla których my też będziemy wyjątkowi, których będziemy intrygować, dla których nie będziemy spać po nocach, o których nie będziemy mogli przestać myśleć, do których będziemy wracać mimo ich wad.

Nie mylmy miłości z zauroczeniem,
podobieństwa z idealnością,
uśmiechu z sygnałem zainteresowania.
Przyjaźni z miłością.....

Miłość

04:12, 24.1.2011 .. Dodany przez Husarz94
Dziękuje za komentarz, i jakże rozbudowaną jego formę :) Chciałbym tylko rozwinąć pewną myśl skoro już do niej nawiązałeś, a mianowicie "nie mylmy przyjaźni z miłością". Tak naprawdę prawdziwa miłość to wielka duchowa przyjaźń :) Miłość jest przyjaźnią a przyjaźń miłością, tylko ich cielesne odbieranie jest inne w takich formach pojęciowych, mianowicie miłość to uczucie duchowe + fizyczne, a przyjaźń to uczucie duchowe. Tak więc od ukochanej/ukochanego oczekujemy miłości, ale bez przyjaźni stała by się ona tylko zwierzęcym instynktem, więc nie możemy przeciwstawiać sobie tych pojęć bo obydwa wzajemnie się uzupełniają :) Bynajmniej takie jest moje zdanie ;P

Miłość

06:05, 24.1.2011 .. Dodany przez Gdzie są moje kalosze?!
Dla mnie miłość to czysta forma piękna i oddania.

"Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz."
Antoine de Saint-Exupéry

Miłość

08:34, 24.1.2011 .. Dodany przez Anonim
@Husarz94:

W twojej odpowiedzi jest dużo prawdy i muszę przyznać że trochę mnie oświeciłeś.

Cóż, miłość może być porównywana do przyjaźni, tylko wtedy kiedy mówimy o prawdziwych przyjaźniach, nie o drobnych fz czy kolegach.
O przyjaźniach w których ktoś lubi nas właśnie nie oczekując nic w zamian, lubi nas takimi, jakimi jesteśmy, mimo naszych wad...
Czy to nie jest parafraza definicji miłości?
Może się wydawać, że tak, ale istnieje wielka przepaść między obcowaniem z osobą którą kochamy, a osobą którą po prostu bezgranicznie lubimy i znajdujemy w niej oparcie. Niektórzy w tej pierwszej sytuacji próbują grać, udawać kogoś, kim nie są...
Tak nie powinno być, ponieważ bardzo ciężko będzie grać później przez cały czas.

Może autor napisałby artykuł na temat przyjaźni?
Myślę że twoje 1.000 znaków będzie bardziej wartościowe niż czyjeś 40.000 :)

Brak tematu

10:36, 24.1.2011 .. Dodany przez Husarz94
Święta prawda :) Granie kogoś kim się nie jest, może istnieć tylko jako forma zabawy, chwilowego zwrócenia uwagi, ale w bardzo małym stopniu. Taki malutki dodatek. Gdy chcemy już z kimś być, aby przeżyć prawdziwą miłość, musimy zrozumieć partnera, i poznać jego duszę, z wszystkimi zaletami i wadami. Gra tutaj nie wchodzi w rachubę gdyż chcemy poznać osobą z którą będziemy taką jaką jest naprawdę, a nie pod jakąś kruszącą się maską która bardzo szybko zniknie, a na jej miejscu pojawi się obca twarz.
Dobrze, artykuł o przyjaźni pojawi się jak najszybciej :) Lecz potrzebuję trochę wolnego czasu a ostatnio krucho z tym u mnie xD

miłość a zakochanie...

06:44, 26.2.2011 .. Dodany przez Anonimka
Czytając Twojego bloga pomyślałam, że mógłbyś mi pomóc zrozumieć różnicę między prawdziwą miłością taką od pierwszego wejrzenia a zakochaniem. Liczę na odpowiedź. Twoje rozważania są bardzo ciekawe.
Pozdrawiam ;)

Spróbuję ;P

12:39, 6.3.2011 .. Dodany przez Husarz94
Na samym początku, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję. :)
Różnica między prawdziwą miłością a za kochaniem...
Cóż rozróżnić te dwie rzeczy jest ciężko. Czasami taka opcja w ogóle nie istnieje.
Wszystko zależy od tego w jaki sposób spoglądamy na drugą osobę. Jeśli widzimy w tej osobie tylko piękno zewnętrzne, nie możemy jednak czuć tego samego do jej osobowości, a pomimo tego wciąż "kochamy" Może to oznaczać zakochanie. Miłość prawdziwa jest wtedy, gdy czujemy magiczną więź łączącą zarówno nasze ciała jak i duszę. Kiedy myśląc o tej drugiej osobie nie mamy wątpliwości co do bycia z nią przez całe życie, bo wiemy że tego chcemy :). Zakochanie może połączyć ciała. Ale w duszy będziemy czuć że jednak coś jest nie tak. Miłość to czyste szaleństwo ducha i ciała, prowadzące do bezgranicznego oddania :)

{ Poprzednia strona } { Strona 10 z 13 } { Następna strona }

O Mnie

Start
Mój Profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój Foto Album

Linki


Kategorie


Ostatnie Wpisy

Rozważania: Marzenia
Cel
Rozwarzania: Zrozumienie
Rozważania: Walka
Rozważania: Zło

Przyjaciele



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online