Życie, czym ono jest?

Rozważania: Zło

12:40, 6.3.2011 .. 0 komentarzy .. Link
Każde z tych rozważań ma na celu pobudzenie wyobraźni, i zapoczątkowanie wymiany poglądów które jest najlepszym źródłem poznania człowieka :)

Człowiek pomimo swojego wysokiego poziomu rozwoju umysłu w porównaniu do innych stworzeń zamieszkujących naszą planetę, wciąż pozostaje pod wpływami instynktów zaszczepionych u początków naszego istnienia. Od zawsze odczuwaliśmy potrzebę utożsamiania się z jakąś grupą, z jakimiś poglądami, i jakimś światopoglądem. Nasz rozwój, poglądy i hierarchię wartości kształtuje społeczeństwo w którym żyjemy. Ono nas przesiąka i wpływa na nas, a my tym wpływom ulegamy. Z natury pragniemy być w grupie, bo to wpływa na nasze szanse przetrwania. W „stadzie” walczymy, kochamy, poznajemy świat i umieramy. Okazujemy agresję gdy napotkamy inne „stado” inne poglądy i wartości, gdyż podświadomie czujemy że mogą nam zagrażać. Przez to często krzywdzimy innych ludzi. Bo musimy z nimi walczyć. Nie byłoby w tym niczego dziwnego gdyby nie fakt, że prawie w każdej grupie, każdym „stadzie” akceptowany jest obraz człowieka mądrego. Zło jest potępiane a dobro wywyższane. Zabijanie „swoich” jest złe, krzywdzenie „swoich” bez powodu jest złe. Panuje prawo grupy którego grupa musi przestrzegać. Ale innych, „obcych” prawo to już nie dotyczy. Zatem dlaczego gdy dochodzi do starć i śmierci, nie potrafimy zrozumieć dlaczego tak się dzieje? Dlaczego naszym pierwszym odruchem jest zemsta, skoro jesteśmy tak „rozwinięci”?
Gdy dojdzie do walki w której są ranieni nasi bliscy, większość ludzi nie potrafi pomyśleć o konsekwencjach walki, o tym że giną istoty rozumne i uczuciowe i po jednej i po drugiej stronie „barykady”. Ludzie myślą wtedy tylko o tym że ich grupa została zaatakowana, i ich „ziomkowie” są krzywdzeni. Nawet gdy nadchodzi kres walki, pokój nie nastaje ze względu na śmierć niewinnych ludzi, tylko ze względu na to że po jednej i po drugiej stronie stracono tak wielu bliskich, że nie widać już sensu dalszej walki. Wystarczy przytoczyć jakikolwiek przykład wojny między dowolnymi państwami. W każdej wojnie ginęli ludzie, w każdej wojnie przelewano czyjąś krew. Każda wojna była złem niby przez nas potępianym. Ale żadna wojna nie była ostatnia. Zawsze po jednej zakończonej wybuchały kolejne. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Ludzie nie potrafili spojrzeć na racje każdego człowieka. Patrzyli tylko na korzyści dla swojej grupy.
Pojęcie dobra i zła jest nam znane. Lecz to za mało aby przełamać nasze wrodzone instynkty. Założenie, że znając dobro i zło wybierzemy dobro jest błędne. Bo pojęcie dobra i zła w mniejszym lub większym stopniu zna każdy z nas. Pomimo tego zło wciąż istnieje. I wojna światowa, II wojna światowa, Wojna Róż (stuletnia), Najazd Mongołów na Europę, mógłbym wymieniać tak godzinami. Tak więc same te pojęcia nie wystarczą, potrzebne jest jeszcze zrozumienie. Umiejętność rozszerzenia własnych poglądów na poglądy innych, dostrzeganie ich racji i wartości. Uświadomienie sobie że ta druga „grupa” to też ludzie, i też chcą żyć, jeść, śmiać się, płakać i cieszyć życiem, to jest klucz do bycia dobrym. Stworzenie „siebie” tam gdzie „siebie” nie widzieliśmy. Wielkie imperia nie przetrwały dlatego że miały wielką siłę i potęgę. Przetrwały dlatego że rozumiały potrzeby ludzi, nie tylko własnych obywateli, i pozwalały ludziom tym spełniać się i zachowywać własne „grupy”, dając im dodatkowo ochronę, zdobycze technologiczne i wiedzę, w zamian za uległość. Coś za coś. „Dziel i rządź”. Podsumowując, jesteśmy z natury źli, nieświadomi istnienia ogólnego dobra. Poprzez umysł i „otwarte oczy” możemy jednak zrozumieć innych i zastąpić wrogość wobec obcych, chęcią poznania i wzajemnego porozumienia.



Dodaj Komentarz

{ Poprzednia strona } { Strona 5 z 13 } { Następna strona }

O Mnie

Start
Mój Profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój Foto Album

Linki


Kategorie


Ostatnie Wpisy

Rozważania: Marzenia
Cel
Rozwarzania: Zrozumienie
Rozważania: Walka
Rozważania: Zło

Przyjaciele



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online