Życie, czym ono jest?

Cel

12:18, 25.3.2012 .. 0 komentarzy .. Link
Każde z tych rozważań ma na celu pobudzenie wyobraźni, i zapoczątkowanie wymiany poglądów które jest najlepszym źródłem poznania człowieka :) Chciałbym Dziś poruszyć temat naszego celu w życiu. Od małego większości z nas wpajane jest żeby być dobrym człowiekiem, ba jest to nawet od nas wymagane przez społeczeństwo. Mamy poddawać się pewnym normom społecznym, prawom, tradycjom i obyczajom. Mamy szanować starszych, chronić dzieci. I robimy to. Przestrzegamy prawa, no poza jakimiś małymi wyjątkami przejechania na czerwonym. Myślimy wtedy, że jesteśmy dobrymi ludźmi, że pomagamy innym, i nie potrafimy zrozumieć czemu na świecie jest tyle zła, bo przecież łatwiej by było gdyby każdy sobie pomagał i tak dalej. Jeśli do tej części mojego wpisu ktoś w pełni zgadzał się z moimi słowami, i uważał, że właśnie tak powinno być, to nie wie nic o świecie, żyje w złudzeniu stworzonym przez niego dla jego własnego bezpieczeństwa, ba mogę nawet powiedzieć że 3/4 takich ludzi przy pierwszym potknięciu się, uważałoby, że zrobili dla świata wystarczająco, że życie jest niewdzięczne i teraz muszą wziąć od niego to co im się należy. A to gówno prawda. Życie to życie, nie jest ani dobre ani złe, nie jest wdzięczne czy honorowe. Świat jest szarością. Tylko nasza interpretacja nadaje mu kolory. A to że ktoś namalował te kolory kredą którą spłukują łzy to tylko jego własna wina. Zło i dobro miesza się niesłychanie, i tak naprawdę każdy większy czyn, czy plan mający na celu czynienie dobra, może być uznany za zło, za robienie czegoś dla własnej korzyści, własnego ego, po to by zdobyć podziw innych. Prawdziwe dobro można czynić, gdy nikt go nie chce, gdy człowiek staje się wyrzutkiem, gdy traci wszystko a pomimo to zachowuje swoje wartości moralne, i dalej idzie wyznaczoną drogą. Gdy podejmujemy jakieś działanie, są jego konsekwencje. Zawsze tak jest. Dlatego gdy ktoś będąc dobrym straci sens życia na rzecz tego dobra oznacza to, że idzie w dobrą stronę. Gdy zawróci straci wszystko. To tak jak z rozgrzanym garnkiem, gdy dotkniemy go gołą ręką sparzymy się, ale to nie oznacza że nie powinniśmy nigdy dotykać garnków, oznacza tylko tyle, że trzeba założyć rękawicę kuchenną. Gdy tracimy, i odnajdujemy na nowo chcąc cały czas pomagać innym to znaczy że mamy w sobie wolę dobra. Gdy tracimy i szukamy cieni znaczy to, że przegraliśmy. Idąc w stronę swojego celu nie idziemy tam po to żeby ludzie nas kochali, nie idziemy po pieniądze ani po sławę. Idziemy bo wiemy że cel ten jest słuszny, niezależnie od tego do jak wielkiego bagna wejdziemy. Podsumowując uważam, że poznamy prawdziwe życie dopiero gdy pojmiemy jego szarość, i poświęcimy się za coś co uważamy za słuszne bez względu na konsekwencje.
Dodaj Komentarz

{ Poprzednia strona } { Strona 2 z 13 } { Następna strona }

O Mnie

Start
Mój Profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój Foto Album

Linki


Kategorie


Ostatnie Wpisy

Rozważania: Marzenia
Cel
Rozwarzania: Zrozumienie
Rozważania: Walka
Rozważania: Zło

Przyjaciele



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online