tekst zastępczy
GRY

document Carolina's world ;) - Apollo - www.blog.fory.pl

Carolina's world ;)

24.3.2012 - Apollo

 

c

 

August Rodin ‘’Wieczne piękno’’

 

Loli rozważania o pięknie fizycznym, czyli jak mail od ziomka wywołał u naszej bohaterki lawinę przemyśleń o kategoriach estetycznych. Tradycyjnie już pojawi się postać Roberta i zachwyty Jego narzeczonej, no, ale do tego powinien się Czytelnik przyzwyczaić. W poniższym wpisie zachwyty Karoliny sięgną już zenitu i Robert jawi się jako Apollo z dreadami.

 

Jestem wykończona po ostatniej zmianie w pracy,  co nie przeszkadza mi podzielić się z wiernymi Czytelnikami (bo ufam, że mimo przerw w pisaniu wciąż takich posiadam) swoimi ostatnimi przemyśleniami. Bo mail od znajomego pobudził mnie do myślenia na temat szeroko pojętej estetyki.

                Nie jest mój blog powieścią epistolograficzną żebym przytaczała cały tekst wiadomości. Zresztą moja prywatna korespondencja nikogo tu nie interesuje. Zacytuję tylko dwa zdania, które wywołały u mnie lawinę przemyśleń.

                ,,(…)jest mi z Edytą bardzo dobrze. A wygląd to nie wszystko’’.

                Oczywiście moją pierwszą reakcją była radość, że stary znajomy układa sobie życie osobiste. Mimo iż swego czasu łączyły nas zażyłe stosunki, nie mam żadnego interesu w tym, żeby nie miał dziewczyny. Jak powszechnie wiadomo jestem jak zapatrzona w Roberta, że nie interesują mnie żadni inni przedstawiciele płci przeciwnej[1]. Pomyślałam, że to bardzo miło, że ludzie się kochają, budują związki, patrzą na siebie zakochanym wzrokiem...

                …i tu wkradła mi się fałszywa nuta. Jak w koncercie Jankiela w ,,Panu Tadeuszu’’. Zakochany wzrok… coś mi nie grało. ,,A wygląd to nie wszystko’’. Dziwne zdanie w opisie swoich stosunków z ukochaną. Zawsze wydawało mi się, że uczucie pozwala nam idealizować drugą połówkę. Również fizycznie. Ileż to razy X czy Mąż mój marnotrawny powtarzali mi, że jestem ,,sexy, beautiful, amazing’’, ileż to razy moi faceci prawili mi komplementy. Myślałam, że to normalna reakcja zdrowego samca. Ma swoją kobietę i uważa ją za najpiękniejszą. Koniec, kropka.

 ,,A wygląd to nie wszystko’’. Równie dobrze mógłby ująć to inaczej. Np. jest brzydka, ale dobrze gotuje. Albo: nie pociąga mnie fizycznie, ale z nią jestem. I uczucie radości zastąpił u mnie bulwers. Jak można tak napisać o swojej ukochanej? Nie wiem jak Wy, moje Czytelniczki, ale gdybym ja dowiedziała się, że Robert pisze/mówi o mnie ,,jest mi z Lolą dobrze, a wygląd to nie wszystko’’ to chyba wyrwałabym Mu wszystkie dready. I powiedziałabym Mu z perfidnym uśmieszkiem ,,miałeś piękną fryzurę, ale wiesz: wygląd to nie wszystko’’.

                A tak poważnie: chyba każda kobieta chce być dla swojego mężczyzny najpiękniejsza. I vice versa- męska próżność też nie zna granic. Nie chcę być posądzana o kult ciała z pominięciem mózgu, ale takie są fakty. Facet może komplementować to jak gotujemy, opiekujemy się dziećmi, jak dobrze radzimy sobie w pracy/szkole/sporcie itp. ale tak naprawdę każda kobieta czeka tylko na słowa ,,jesteś piękna’’. I dlatego zrobiło mi się cholernie żal Edyty. Nie znam jej, i poznawać nie zamierzam, ale jednak kobieca solidarność każe mi wściekać się na kolegę.

                …ale zaraz potem jego również zrobiło mi się szkoda. Może jestem płytka, ale nie mogłabym być z kimś, kto nie odpowiada mi fizycznie. Po prostu nie i już. Możecie tłumaczyć mi, że u faceta liczy się charakter, to czy będzie mnie wspierał w ciężkich chwilach, czy nadaje się na ojca moich dzieci, czy zdoła utrzymać rodzinę, czy jest odpowiedzialny, wierny, cierpliwy, tolerancyjny, mądry itp. Owszem, zgoda. Liczy się to i to bardzo. Cierpliwość- żeby znosił moje wybryki, odpowiedzialność- bo chcę budować związek na solidnych fundamentach, wsparcie- bo co rusz pakuję się w kłopoty, mądrość- żeby umiał mną delikatnie pokierować… ale to nie obok wierności, tolerancji czy mądrości będę się budzić i zasypiać. To nie odpowiedzialność i wsparcie będę mieć wtedy przed oczami.

                Dlatego mój facet musi mi się fizycznie podobać. Jestem wzrokowcem. To oczami chłonę najwięcej bodźców i to one najbardziej do mnie przemawiają. Uwielbiam patrzeć. Ale tylko na rzeczy, które odpowiadają mojemu poczuciu estetyki. Przy czym zdaję sobie sprawę z tego, że to co mnie wydaje się piękne, innym może wydawać się kompletnie beznadziejne. No, ale o gustach się nie dyskutuje. Szczególnie na tym blogu. Więc: uwielbiam patrzeć na to jak dready opadają Robertowi na twarz. Uwielbiam Jego wzrok, kiedy na mnie patrzy. Uwielbiam Jego profil. Godny bicia na monetach. Uwielbiam Jego kilkudniowy zarost. Uwielbiam Jego minę, gdy słucha NDK. A kiedy nie ma przy mnie Roberta Oryginalnego uwielbiam przeglądać Jego zdjęcia. Sprawia mi to niekłamaną przyjemność.  I nie potrafię sobie wyobrazić bycia z facetem, który nie odpowiadałby mi wizualnie. Nie jestem w stanie wyimaginować sobie sytuacji, gdy patrzę na swojego mężczyznę myśląc ,,no, ale kurwa, mógłby być ładniejszy’’.

                Bycie razem to codzienny zachwyt drugą osobą. Nowe zaskoczenia, ciągłe odkrywanie jej wewnętrznego i zewnętrznego piękna. I jeśli ktoś nie odczuwa fizycznej fascynacji drugą osobą, to traci wiele cudownych momentów. Dlatego współczuję ziomkowi.

 

 

                    Jeśli to czytasz, to nie bądź zły. Zauważ, że nie podałam żadnych Twoich cech charakterystycznych. A i Edyta jest imieniem, które pierwsze przyszło mi na myśl. Powinieneś się cieszyć, że Twoje dwa zdania wytrąciły mnie z równowagi na kilka dobrych dni i pobudziły mnie do napisania notki mimo tego, ze po pracy czuję się jak przetrawiona



[1] No, może poza Mesajahem (w teledysku z WiceWersa ‘’Bakacje’’)  i Bogusiem Lindą (szczególnie w ‘’Sarze’’ i ‘’Quo Vadis’’).

 

 

 

 


<- Poprzednia strona :: Następna strona ->
''Lecz słowom mym daj Boże połysk ostrej stali,
Brawurę i fantazję, rym celny i cienki,
Aby ci, w których palnę, prosto w łeb dostali
Kulą z sześciostrzałowej, błyszczącej piosenki!
Julian Tuwim



tekst zastępczy
Liczniki odwiedzin


Kurtyna w górę!



Osoby dramatu:


Robert- Posiadacz 40 przecudownych dreadów, charakterystycznego samochodu i najbardziej szalonego Lemura na świecie. Jeden z nielicznych ludzi, którzy rozumieją ''poczucie humoru'' Loli. Cierpliwy, wyrozumiały towarzysz jej faz i wypraw. Człowiek, któremu może powiedzieć dosłownie wszystko. Jej prawa ręka i centrum jej prywatnego świata.



Paula, Kasia i Ania- biedne istoty, które przewrotny los skazał na dzielenie mieszkania z bohaterką tegoż bloga. Módlmy się dla nich o wytrwałość i siłę!

tekst zastępczy

Lola - autorka tegoż bloga. Cytując Kejt ''lubi mężczyzn o dyskusyjnej urodzie''.
-Karolino, może sama opisz się w kilku słowach...?
-Słucham?… opisać MNIE w kilku słowach? Wolne żarty! Studentka. Zbyt pewna siebie. Indywidualistka. Socjopatka. 1/4 Morena Teamu, dawnej formacji o której powstał cytat ‘’gdzie się nie pojawicie, tam siejecie ogólny zamęt, chaos, poruszenie i kontrowersję’’.



Kreatywna. ‘’Ta z kolczykiem’’. Egoistka.
Odporna na wszelkie próby nawracania.
Antyklerykalna.
Egocentryczka.
Księżniczka Morencji.
Przeciwniczka palenia.
Prototyp Króla Juliana.
Cyniczna.
Rezydentka rzeszowskich klubów.
Liberalna.
Uczulona na hipokryzję.
Poszukująca.
Wiecznie niewyspana.
Optymistka.
Bezpruderyjna.
‘’Ta w czapce striptizerki’’.
Niepraktyczna.
Zadowolona z życia.
Niepoważna.
Rozpieszczona.
Grafomanka.
Delikatnie mówiąc popieprzona.





...blog ten jest miejscem opisu refleksji, zachowań, przemyśleń, imprez, problemów, ludzi i zdarzeń z którymi na codzień styka się moja skromna osoba.


‘’Lepiej mieć 10 prawdziwych wrogów niż 100 fałszywych przyjaciół’’


Czyli specjalne pozdrowienia dla wszystkich,którzy mnie nie cierpią,na mój widok przechodzą na drugą stronę ulicy, dostają torsji, mają ochotę rzucić we mnie czymkolwiek, co mają pod ręką! Czasem wstaję z łóżka tylko i wyłącznie po to, żeby Was zobaczyć , bo motywujecie mnie do działania, zgodnie z zasadą

‘’jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym’’
.
Przeprasza, że nie wymienię was z parszywego imienia i jeszcze parszywszego nazwiska! Mimo wszystko:
Dziękuję Wam!


Co mi Wena ostatnio zesłała...

[] Jesteś bogiem
[] Znów ja
[] Good bye my love, good bye!
[] Meeting
[] Welcome again :)






Poznawszy ’’doświadczone’’ panny udające świętoszki,
idiotów udających geniuszy,
gejów udających heteryków,
Turków udających Hiszpanów,
beztalencia udające profesjonalistów,
prostytutki udające studentki,
Wieśków udających hardcorów,
prawiczków udających playboyów
powiem tylko jedno:
w przeciwieństwie do nich
wolę żeby nienawidzono mnie taką jaka jestem,
niż kochano taką,
jaka nigdy nie będę.

Pozdrowienia dla hipokrytów, czyli ludzi,
którzy boją się być sobą!



So if you are in sight and the day is right
She’s a hunter you’re the fox
The gentle voice that talks to you
Won’t talk forever
It’s a night for passion
But the morning means goodbye
Beware of what is flashing in her eyes
She’s going to get you!
Ace of Base ''All that she want''




Linki

[] Start
[] Mój profil
[] Archiwum
[] Przyjaciele
[] Mój Email


tekst zastępczy


''Jeszcze wypijemy za to co było,
chociaż nigdy już nie wróci, tak się potoczyło...




''(...)ja mam tu zimne 0,7 i szkło
wiem, że Koran broni jak esperal
ale kielonik?
od kielonika nie zawali się Teheran!
Łona- ''Panie Mahmudzie''



Przyjaciele

[] veerenoix
[] Vamqir
[] piotrplotnik
[] KejtK
[] nieujawniony
[] AngelInTheNight
[] dojrzewam





Dodatki na bloga


Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online