tekst zastępczy
GRY

document Carolina's world ;) - Jesteś bogiem - www.blog.fory.pl

Carolina's world ;)

27.10.2012 - Jesteś bogiem


,,Mam jedną pierdoloną schizofrenię
Zaburzenia emocjonalne
 Proszę, puść to na antenie’



 

Robert uparł się, że musimy obejrzeć ‘’Jesteś bogiem’’. Zdziwiłam się, bo przecież On nie cierpi hip-hopu. Ale w sumie wypada zobaczyć ‘’film twórców Sali samobójców’’ , którym wszyscy tak się podniecają. Zobaczyliśmy. W krakowskim ARS Kinie. Swoją drogą, fajne miejsce. Ciche, spokojne, zupełnie niepodobne do wypasionego Multikina czy innej Plazy.

Co mogę powiedzieć o samym filmie… nie porwał mnie. Naprawdę. Liczyłam, że wyjdę wzruszona, poruszona, zachwycona, zakochana w Paktofonice. Że zaraz po seansie obudzi się we mnie miłość do składu i pobiegnę wydać ostatnie pieniądze na ich płytę. Ale nie. Dwugodzinny seans znudził mnie i zirytował. Przez cały czas zadawałam sobie pytanie: kiedy to się wreszcie skończy?

Dodatkowo zgrzytałam zębami, kiedy Magik, ofiara losu, zostawił wózek z zakupami przed supermarketem, lub kiedy zdradzał żonę z panią z telewizji. Myślałam tylko ‘’ogarnij się chłopie!’’.

Jedynym przyjemnym akcentem było to, że rozpoznaliśmy z Robertem ulicę Katowicką i przystanek autobusowy, na którym ostatnio ponad godzinę czekaliśmy na KZK (czyli śląskie mpk).

W końcu Magik wyskoczył z okna. Telemarku nie było, był za to płacz i ‘’rozpacz czarna jak porter’’ (że pozwolę sobie zacytować Łonę). I wreszcie mogliśmy opuścić salę kinową. Czekałam na refleksje Roberta i mocno się zdziwiłam, kiedy mój facet stwierdził co następuje:

-Zajebisty film!

-Ty żartujesz?- spytałam asekuracyjnie.

-Nie. Świetny! A Magik…ach… widzisz, on robił to co kochał. Super. Realizował swoją pasję a środowisko go nie rozumiało.

-Tak jak Ciebie… -weszłam mu w słowo.

-Miał chuj*wą pracę, to ją rzucił. ..

-…jak Ty…-wtrąciłam.             

- I oddał się temu co kochał…

-No, wypisz-wymaluj Twoja historia- ironizowałam, na co Robert warknął:

-Bo Ty nie dojrzałaś do tego filmu!
-Kotek! On był nieprzystosowanym do życia socjopatą! Patrz jak traktował żonę! Nienawidzę takich kolesi! Zrobić dziecko to każdy potrafi. Ale już z utrzymaniem jest gorzej. Zniszczył dziewczynie życie. Ma synka, męża nieudacznika z dzikimi schizmami, a właściwie już nie ma, bo została młodą wdową… no curva! Typ wiecznego chłopca. Skrajnie nieodpowiedzialnego!- włączyła mi się skrajna feministka.

-Ale on miał dopiero 22 lata kiedy skoczył! Jak mógł być odpowiedzialny?

-Kotek, ja wiem, że jak się ma 22 lata, to ma się g*wno we łbie. Przecież sama mam 22 lata i widzę po sobie, że jestem nieprzygotowana do założenia rodziny. Ale są pewne granice. No popatrz ile on wydawał na zioło i fajki. Mógł się nieco ogarnąć. Jak zrobił dziecko, to powinien umieć się nim zająć. Ciśnienie mi skoczyło. Jest tak samo nieodpowiedzialny jak John Bennett z ‘’Teda’’. Nienawidzę tego typu kolesi! A w wywiadzie z jakimś tam specem od PFK czytałam, że film i tak podaje złagodzoną wersję jego życia. Podobno żonę zdradzał wielokrotnie, a nie raz, jak to pokazano w filmie.

-I ponoć miał u wszystkich długi i ciągle chodził ujarany- mruknął Robert- co nie zmienia faktu, że żona powinna być dumna z jego dorobku artystycznego. Tak pośmiertnie.

-No weź mnie nie osłabiaj! Jakiego dorobku? Słuchałeś ich kiedyś?

-Nooo… w sumie nie- przyznał Robert.

-A ja tak. Jak spotykałam się z Pięknym Pablo to przymusowo musiałam tego słuchać. I wiesz co? Ja zawsze myślałam, że Piękny był taki pojeb*ny bo za dużo pił. Ale teraz myślę, że jego popierdol*nie brało się w połowie z alko a w połowie z słuchania tych psychodelicznych kawałków PFK i Kalibra44. A może Piękny tyle pił, bo tylko w stanie skrajnego upojenia mógł tego słuchać…?

 

…i tak spacerowaliśmy po Krakowie rozkminiając postać Piotra Łuszcza. Rozważania nasze zaniosły nas na Wawel, ale nawet patetyczna atmosfera Zamku Królewskiego nie zdołała nas pogodzić co do kwestii PFK. Powiem więcej: przez naszą zażartą dyskusję spóźniłam się na pociąg do Katowic.

…co sprawiło, że trochę zmieniłam zdanie co do ‘’Jesteś bogiem’’. Nie może być stuprocentowo beznadziejny, skoro rozmawialiśmy o nim z Robertem przez bite 4 godziny. Skłonił nas do refleksji, a to już jest coś!


<- Poprzednia strona :: Następna strona ->
''Lecz słowom mym daj Boże połysk ostrej stali,
Brawurę i fantazję, rym celny i cienki,
Aby ci, w których palnę, prosto w łeb dostali
Kulą z sześciostrzałowej, błyszczącej piosenki!
Julian Tuwim



tekst zastępczy
Liczniki odwiedzin


Kurtyna w górę!



Osoby dramatu:


Robert- Posiadacz 40 przecudownych dreadów, charakterystycznego samochodu i najbardziej szalonego Lemura na świecie. Jeden z nielicznych ludzi, którzy rozumieją ''poczucie humoru'' Loli. Cierpliwy, wyrozumiały towarzysz jej faz i wypraw. Człowiek, któremu może powiedzieć dosłownie wszystko. Jej prawa ręka i centrum jej prywatnego świata.



Paula, Kasia i Ania- biedne istoty, które przewrotny los skazał na dzielenie mieszkania z bohaterką tegoż bloga. Módlmy się dla nich o wytrwałość i siłę!

tekst zastępczy

Lola - autorka tegoż bloga. Cytując Kejt ''lubi mężczyzn o dyskusyjnej urodzie''.
-Karolino, może sama opisz się w kilku słowach...?
-Słucham?… opisać MNIE w kilku słowach? Wolne żarty! Studentka. Zbyt pewna siebie. Indywidualistka. Socjopatka. 1/4 Morena Teamu, dawnej formacji o której powstał cytat ‘’gdzie się nie pojawicie, tam siejecie ogólny zamęt, chaos, poruszenie i kontrowersję’’.



Kreatywna. ‘’Ta z kolczykiem’’. Egoistka.
Odporna na wszelkie próby nawracania.
Antyklerykalna.
Egocentryczka.
Księżniczka Morencji.
Przeciwniczka palenia.
Prototyp Króla Juliana.
Cyniczna.
Rezydentka rzeszowskich klubów.
Liberalna.
Uczulona na hipokryzję.
Poszukująca.
Wiecznie niewyspana.
Optymistka.
Bezpruderyjna.
‘’Ta w czapce striptizerki’’.
Niepraktyczna.
Zadowolona z życia.
Niepoważna.
Rozpieszczona.
Grafomanka.
Delikatnie mówiąc popieprzona.





...blog ten jest miejscem opisu refleksji, zachowań, przemyśleń, imprez, problemów, ludzi i zdarzeń z którymi na codzień styka się moja skromna osoba.


‘’Lepiej mieć 10 prawdziwych wrogów niż 100 fałszywych przyjaciół’’


Czyli specjalne pozdrowienia dla wszystkich,którzy mnie nie cierpią,na mój widok przechodzą na drugą stronę ulicy, dostają torsji, mają ochotę rzucić we mnie czymkolwiek, co mają pod ręką! Czasem wstaję z łóżka tylko i wyłącznie po to, żeby Was zobaczyć , bo motywujecie mnie do działania, zgodnie z zasadą

‘’jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym’’
.
Przeprasza, że nie wymienię was z parszywego imienia i jeszcze parszywszego nazwiska! Mimo wszystko:
Dziękuję Wam!


Co mi Wena ostatnio zesłała...

[] Jesteś bogiem
[] Znów ja
[] Good bye my love, good bye!
[] Meeting
[] Welcome again :)






Poznawszy ’’doświadczone’’ panny udające świętoszki,
idiotów udających geniuszy,
gejów udających heteryków,
Turków udających Hiszpanów,
beztalencia udające profesjonalistów,
prostytutki udające studentki,
Wieśków udających hardcorów,
prawiczków udających playboyów
powiem tylko jedno:
w przeciwieństwie do nich
wolę żeby nienawidzono mnie taką jaka jestem,
niż kochano taką,
jaka nigdy nie będę.

Pozdrowienia dla hipokrytów, czyli ludzi,
którzy boją się być sobą!



So if you are in sight and the day is right
She’s a hunter you’re the fox
The gentle voice that talks to you
Won’t talk forever
It’s a night for passion
But the morning means goodbye
Beware of what is flashing in her eyes
She’s going to get you!
Ace of Base ''All that she want''




Linki

[] Start
[] Mój profil
[] Archiwum
[] Przyjaciele
[] Mój Email


tekst zastępczy


''Jeszcze wypijemy za to co było,
chociaż nigdy już nie wróci, tak się potoczyło...




''(...)ja mam tu zimne 0,7 i szkło
wiem, że Koran broni jak esperal
ale kielonik?
od kielonika nie zawali się Teheran!
Łona- ''Panie Mahmudzie''



Przyjaciele

[] veerenoix
[] Vamqir
[] piotrplotnik
[] KejtK
[] nieujawniony
[] AngelInTheNight
[] dojrzewam





Dodatki na bloga


Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online