klimatyzacja i wentylacja

policjanci

{ 02:45, 5.1.2014 } { 0 komentarzy } { Link }
Policjanci z Katowic zostali napadnięci przez grupę mężczyzn. Podczas napaści próbowano zabrać im broń - poinformowała policja z Katowic. Rannych zostało dwóch policjantów. Do zdarzenia doszło w niedzielę w nocy. - Wezwani na interwencję policjanci z Komisariatu V zatrzymali awanturującego się mężczyznę. Podczas zatrzymania i eskortowania go do radiowozu, policjantów zaatakowało jeszcze kilka innych osób. Ich zachowanie wyraźnie wskazywało, że chcą nie dopuścić do zatrzymania swojego znajomego - poinformowała policja z Katowic. Witam, gdzie na świecie policjant z bronią pozwoliłby sie bić i kopać? Trzy trupy z tego powinny być, a nie grupa szybkiego wsparcia, potem sie dziwią ze policji nikt sie nie boi. Tak jest do więzienia i na ciężkie prace, a nie cały dzień na łóżku przed telewizorem i to wszystko za nasze pieniądze. Tak dzięki pracy może by choć trochę zmądrzeli, a nawet jeśli nie choć trochę zapracują na swoje utrzymanie tyle w temacie Zaraz sie zacznie ujadanie patologii, ze policja zła, ze im sie należało. Zaatakowani policjanci powinni zostać ukarani naganą. Za to, że pomimo tego, że było zagrożone ich życie nie użyli broni. Pierwszy strzał ostrzegawczy następne już w napastników. Zgodnie z zasadami jakie wpoił mi instruktor zresztą emerytowany policjant (do każdego z napastników oddajesz dwa strzały w korpus bo najłatwiej trafić i wyrządzisz największe szkody). Myślę, że trzy trupy na początek dały by reszcie sporo do myślenia.

transfer

{ 02:43, 5.1.2014 } { 0 komentarzy } { Link }
Sensacyjne informacje dotyczące kulisów transferu Roberta Lewandowskiego podaje szanowana niemiecka gazeta "Spiegel". Według niej, jeszcze w grudniu Real Madryt oferował za Lewandowskiego osiemdziesiąt jeden milionów euro. Najlepsze jest to, że Lewandowski za granicą jest uważany za czołowego napastnika w Europie, podstawowy zawodnik finalisty ligi mistrzów. Chwalony przez trenerów i szkoleniowców, którzy naprawde znają się na piłce. A usiądzie polski gimbus jeden z drugim przy komputerze zasponsorowanym przez tatusia i wypisuje bzdury i czego to on nie umie, jakie to drewno nie jest, a pewnie sam na wf-ie piłki kopnąć nie umie. Śmieszy mnie to bardziej, niż nie jeden satyryk w telewizji. jeśli ktoś na Lewego wydał by 81 mln euro to oficjalnie zostałby najgłupszym człowiekiem świata. 92 mln z Bale'a to za dużo, ale 81 mln za Lewego to po prostu była by paranoja Nie wiem czemu ludzie źle życzą drugiemu człowiekowi :( Przecież każdym normalny człowiek powinien cieszyć się z sukcesów drugiego człowieka i to w dodatku rodaka. Ja zawsze życzę dobrze rodakom, którzy osiągnęli sukces i nie tylko w sporcie ale także w innych o wiele bardziej ważnych dziedzinach takich jak nauka, medycyna, biznes itp.

Cypryjski dzień

{ 04:26, 6.4.2013 } { 0 komentarzy } { Link }
Czy to, co się stało na Cyprze, to wypadek odosobniony, czy metoda rozwiązywania problemów, które tworzy ekonomia globalna? W 2008 roku na Cyprze wygrała wybory quasi komunistyczna partia AKEL i ona rządziła samodzielnie. Wybrany miesiąc temu prezydent z centroprawicowego Zjednoczenia Demokratycznego odziedziczył kraj, który został doprowadzony do całkowitej ruiny. Unia Europejska, Europejski Bank Centralny oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy zażądały opodatkowania depozytów właścicieli kont, co miało pomóc Nikozji w zebraniu 6 mld euro, które były warunkiem sine qua non aby dostać od Unii 10 miliardów euro pomocy finansowej. Po kilku dniach obrad parlamentu i demonstracji ludności, władze Cypru opodatkowały depozyty powyżej 100 tys. euro. Czy takie opodatkowanie depozytów starczy na zebranie tej żądanej sumy 6 mld euro, to może dowiemy się w najbliższym czasie, a może się nie dowiemy, ponieważ operacje bankowe spekulantów mogły wyprzedzić działania rządu cypryjskiego i kasy może brakować. Cypr jest członkiem UE i był „rajem podatkowym” dla spekulantów i cwaniaków. To oni mają ponieść koszty tej operacji finasowej, ale rzeczywistą ofiarą tej operacji zostaną cypryjczycy, którzy obudzą się z ręką w nocniku. Bałagan jaki powstał na Cyprze będzie trudny do opanowania. Cypryjski precedens obudził wreszcie polityków całego świata. Metoda niby jest prosta. Transfery walut wymienialnych są zapisywane na serwerach komputerowych do których mają dostęp powołane do tego służby. Wielkość tych obrótów nie jest więc żadną tajemnicą. Jeżeli znamy ich zasoby, to rządy krajów zagrożonych bankructwem mogą skorzystać z precedensu cypryjskiego i tą drogą uzupełniać braki w kasie własnego kraju. Metoda prawnego usankcjonowania takiej operacji zawsze się znajdzie, czego dowodem jest sam Cypr. „Nie żal mi Cypryjczyków”- pisze w wyborcza.pl redaktor Jacek Żakowski. „Mają z grubsza to, na co zasłużyli. Zbudowali państwo gapowicza pasożytującego na innych krajach Unii oraz okolic i na nielojalności ich obywateli. Chcieli żyć z udzielnia pomocy oszustom. Nie bardzo mnie dziwi, że teraz inni nie bardzo się kwapią, żeby im w tym pomagać.” A mnie Cypryjczyków żal, ponieważ oni, tak jak i inne narody, nie mają nic do powiedzenia w zasadniczych sprawach dotyczących funkcjonowania państwa, jego polityki gospodarczej, czy polityki zagranicznej. Po oddaniu głosu w kolejnych wyborach, jesteśmy zwalniani od odpowiedzialności za państwo, a nawet wręcz usypiani. Budzimy się dopiero w chwilach kryzysu. W cypryjskich bankach były też polskie pieniądze. Polacy założyli na Cyprze przynajmniej kilka tysięcy firm wartych w sumie kilkanaście miliardów złotych- pisze Cezary Kowanda w Polityka.pl. Polaków przyciągały niskie podatki, korzystne przepisy i mało kontroli. Globalizm zrobił na Cyprze salto mortale i wynik tego skoku jest wielką niewiadomą. Premier Wielkiej Brytanii szykuje inną niespodziankę „mówiąc nie dla zasiłków dla imigrantów”. Na stronie presseurop czytamy: „Premier Wielkiej Brytanii David Cameron chce zastosować sankcje dyscyplinarne wobec bezrobotnych Europejczyków mieszkających w tym kraju i ograniczyć im pobierania świadczeń społecznych…Premier ma podać szczegóły swojego planu w przemówieniu i podkreślić, że Wielka Brytania ma bezpłatną Narodową Służbę Zdrowia, a nie darmową Międzynarodową Służbę Zdrowia.” Tak wygląda Unia po latach łapanki, kiedy wcialano do Unii kraje jak leci.

precyzyjne sterowanie klimatyzacją

{ 06:16, 3.1.2013 } { 0 komentarzy } { Link }
Na schemacie jest wyraźnie pokazane że obieg czynnika będzie na nagrzewnicy ponieważ jest tam pompa a zawór jest zamontowany baypasem w kierunku nagrzewnicy więc jeżeli pompa pracuje a zawór jest zamknięty wówczas czynnik krąży tylko w obiegu nagrzewnicy jeżeli chodzi jak w takim razie zabezpieczyć czynnik przed zaworem wówczas wystarczyła by grubsza izolacja klimatyzacji precyzyjnej. eraz jeszcze w zależnośc jak daleko jest do źródła ciepła stosuje sie spinkę (bypas np.z zaworem róznicowym cisnienia)przed zaworem trójdrogowym po to żeby ciepła woda była cały czas tuż pod zaworem dla prawidłowego dziłania układu bo inaczej jeśli układ po otwarciu zaworu musiał by czekać na ciepłą wodę to układ falował by regulacyjnie i zawór będzie chodził tam i z powrotem W takim razie pozostaje mi tylko przestawić siłowniki na zaworach trójdrożnych. Co do dodania spinki to niema już takiej możliwości, (pomijając, że nie do końca wiem jak to praktycznie powinno wyglądać). Sytuacja wygląda tak, że gdy zostałem zawołany do podłączenia automatyki trzech central, to cała instalacja hydrauliczna była już wykonana a do rozruchu pozostało nie całe dwa tygodnie. Chyba dopiero zima pokaże jak ta regulacja temperatury będzie wyglądać w praktyce. Wczoraj po wielu kolejnych próbach nagle uzyskałem połączenie i trwało ono już przez dłuższy czas. A dziś próbuję ponownie i niepowodzenie. W czym może być problem. Przewód zrobiłem ze skrętki komputerowej 5 kat. (ok. 2,5m). o tych mikroprzełacznikach zupełnie o niech zapomniałem widać za dużo działam z klimatyzacją precyzyjną z poziomu kompa. Tak włącz zasilanie i kolenie przełącz przełącznik na 5 sekund jest to bodajże pierwszy z skraju już nie pamiętam. I ponownie spróbuj połączyć się. Wystarczy wybrać tylko sterownik w PC taki z jakim się łączymy więc pewnie jest to ACX36 i nacisnąć zieloną ikonkę conect i jak się połączy wcisnąć start aplikaction zielony trójkącik i powinno działać. Jeżeli nie to obawiam się najgorszego. Z tym "wyczyszczeniem" sterownika klimatyzacja precyzyjna montaż to zależy od tego co się zrobiło. Mi się raz udało wyczyścić wersję oprogramowania więc mój trener z VTS-u wgrał mi ją z powrotem za darmo do sterownika. Ja sam już też mam uprawnienia do takiego manewru posiadam także plik najnowszej wersji. No ale jak wykasowałeś oprogramowanie to niestety nowa wersja ci nie wejdzie. A można to sprawdzić w ten sposób że sterownik powinien ci się łączyć z PC za pomocą przycisku conect a jeżeli w ten sposób ci sę nie łączy to mogło polecieć oprogramowanie. Ale kolego bądźmy optymistami na pewno jest to wina kabelka . Jeżeli używa się tylko emulatora a nim nic zepsuć nie można. Ja nacisnąłem raz ładuj plik i załadowałem pusty. A jak skasowałem oprogramowanie to już sam nie wiem.

sterowanie wentylacją

{ 06:10, 3.1.2013 } { 0 komentarzy } { Link }
Nie będę mógł doprowadzić interfejsu Room Unit (VS 00 HMI Basic) do pomieszczenia które ma on obsługiwać (ze względów praktycznych i technicznych). To też mam pytanie. Czy mogę zamontować go w innym dogodnym miejscu, i osobno zastosować czujnik temperatury pomieszczenia (PT1000) ? Jak ewentualnie to wykonać ? Czy ten dodany czujnik miał by być jako B2, czy może B5 ? Jak skonfigurować sterownik wentylacji (ACX-36), aby interfejs nadal funkcjonował, ale odczyt temperatury był nie z niego tylko z tego dodatkowego czujnika ? zujniki wiodące wedle których będzie uzyskiwana temperatura zadana podczas konfiguracji się wybiera, może być to czujnik z kanału nawiewanego B1 Lub czujnik z kanału wywiewanego B2 albo wspomniany BASIC. Ja zasadę mam taką że jeżeli Basic-a nie mogę doprowadzić do pomieszczenia obsługiwanego to wybieram czujnik wiodący B1 nawiew (B2 wybieram jeżeli pomieszczenie obsługiwane posiada już jakieś inne źródła ciepła a centrala tylko dogrzewa). Jeżeli centrala nie posiada Panel sterujący zaawansowany VS 00 HMI Advanced to Basic-a podczas konfiguracji należy wybrać. Natomiast wcale nie musi być czujnikiem wiodącym. Wówczas przy takiej konfiguracji na basic-u dokonujemy nastaw temperatur , wyświetla nam temperaturę czujnika wiodącego oraz odczytów alarmów w formie kodu. Wszystko to co opisałem znajduje się w DTR-ce. Jak go połączyć i skonfigurować aby można było nim obsługiwać wszystkie trzy urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne? Domyślam się, że wszystkie trzy sterowniki trzeba połączyć ze sobą wykorzystując złącze LON, a interfejs połączyć do gniazda HMI dowolnego sterownika . Montowałem dziś jeszcze siłowniki NABM1.2-05LN do nagrzewnicy wodnej i prosiłbym aby kolega upewnił mnie co do ich prawidłowego zamontowania na zaworach. Na poniższym rysunku zobrazowałem ustawienie zaworu w stosunku do występującego napięcia sterującego. Sprawa raczej jest oczywista, ale pojawiła się u mnie pewna wątpliwość, gdyż po pojawieniu się napięcia 0V, zawór ustawi się w takiej pozycji w której całkowicie zamknie obwód wody dla pompy. Ale domyślam się, że sterownik przy takim położeniu zaworu automatycznie wyłączy pompę. Czy kolega może to potwierdzić ? Po zamknięciu zaworu (podmieszanie)pompa musi mieć obieg na nagrzewnicy bo w przypadku usterki siłownika klapy świerzego powietrza w zimie woda mogła by zamarznąć jeśli będzie stała w miejscu.Przed zaworem trójdrogowym powinna być zrobiona spinka na podmieszaniu żeby woda miała swobodny obieg od zasilania do powrotu ze źródła ciepła lub cały układ na zaworze czterodrogowym. Kombinacji wentylacji jest dużo ,możesz w programie sterownika ustawić że przy ujemnych temp.zewnętrzych pompa się nie wyłączy w ogóle, albo zawór trójdrogowy ma min.zamknięcie 10% tak zrobiłem centrale wentylacyjne umieszczone na dachu na większości Makro Casch w Polsce.

czyszczenie klimy

{ 01:24, 28.7.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
Witam, chciałem się zapytać jakie środki do czyszczenia/odkażania klimatyzacji polecacie? Jeżeli mam w domu małe dziecko to czy jak użyję jakiegoś aerozolu to będzie bezpieczne? na rynku jest wieeele produktów różnych firm, ceny też różne.....czy jak kupię najtańsze to będzie ok? proszę o rady.... mam w domu klimatyzatory ścienne. potrzebowałbym też czegoś dobrego do czyszczenia klimatyzacji w samochodzie.. Obecnie najlepszą metodą odkażania i odgrzybiania klimatyzacji jest ozonowanie. Mógłby kolega napisać cos więcej o tym ozonowaniu - w praktyce - bo w teorii (a jestem jakby chemik) to mi nijak nie pasuje - super utleniający gaz który nie reaguje z konstrukcją urządzeń? jak napisałem mam małe dziecko więc wolę nie ryzykować, za wikipedią: "Działanie toksyczne ozonu na organizm: Ozon jest gazem drażniącym, powoduje uszkodzenie błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, wstrzymując oddychanie wewnątrzkomórkowe. Pierwszymi objawami podrażnienia ozonem (obserwowanym w stężeniach 0,2 μg/dm3) są kaszel, drapanie w gardle, senność i bóle głowy. W większych stężeniach może prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego, przyspieszenia tętna i obrzęku płuc prowadzącego do zgonu (w stężeniach 9-20 μg/dm3). Najwyższe dopuszczalne stężenie ozonu w miejscu pracy wynosi 0,1 μg/dm3." W urządzeniach nie wymagających - używam "CARLYPRO 2 w 1" - łagodny środek czyszcząco dezynfekujący, raczej nie trujący, można rozcieńczać - łatwy w dozowaniu, łatwy w obsłudze wygodnie sie z nim pracuje. Pianek nie używam, z powodu niewygody używania. Na stanie mam tez tabletki do rynienek i jakiś bardzo mocny środek odkażąjący - do użycia w drastycznych przypadkach.

nie działą klimatyzacja

{ 01:17, 28.7.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
Sprawdzone zostało ciśnienie jest w normie,przekażniki na płytach sterowniczych wymienione na nowe,inne elementy diody tranzystory oporniki trafo kondensatory sprawne,stycznik działa ,czujnik temperatury również, zmiana przekładnika prądowego lub jego wyłączenie bez zmian.Prąd pobierany przez agregat to 9.5A.Kolejność faz prawidłowa,kondensatory wentylatorów sprawne jak i one same, przyciśnięcie przycisku reset na płycie sterującej wewnętrznej nic nie daje, dwa piny na CN23 są wolne i nie wiadomo czy powinny być zwarte aby reset się udał .Brak informacji na ten temat nawet w firmie producenta w/w klimatyzatora .Czy posiadał ktoś identyczny błąd i jak go wyeliminować. Skraplacz, parownik oraz filtry dokładnie wyczyszczone? Ilość czynnika w normie? Wszystko wyczyszczone , czynnika jest wystarczająco ponieważ w trakcie pracy jest ponad 4 bary . Urządzenie klimatyzacyjne pracuje ponad 7 lat . Zostaje ew .to już chyba ostateczność do sprawdzenia płytka sterująca wewnętrzna a w niej układy scalone bo straciłem pomysły. Zgodnie z instrukcją serwisową jest to błąd wynikający z za wysokiej temperatury sprężarki. Ile masz tam czujników i gdzie są one umieszczone? Czujnik umieszczony jest w rurce miedzianej przy lamelach ,podejrzewałem sprężarkę ale gdyby miała za wysoką temperaturę nie włączyła by się po paru 1-2 minucie od pokazania tego błędu i ponownym włączeniu. Musiała by sama zmniejszyć temperaturę a trwa to dłużej. Spróbuj wyciągnąć ten czujnik i zostaw go luzem. Czy ta czerwona dioda na płycie jednostki zew miga w momencie wystąpienia błędu? Prawdopodobnie jest od sygnalizowania sygnalizowanie rodzaju błędu. Niestety ciężko o serwisówkę do tego modelu, ale może z innych modeli klimatyzatora coś bedzie sie dało odczytać. Wymieniłem dziś dwie płytki sterujące na nowe i dalej ten sam błąd co było wcześniej ,zauważyłem że kawałek rurki miedzianej na ssaniu szroni się przy sprężarce , czynnika jest jak pisałem wystarczająco .Lamele przedmuchane , czy te 9,4 ampery poboru prądu na sprężarce na 1- fazie jest normalną rzeczą.Czy brud jaki może być w jednostce wewnętrznej na lamelach może pokazywać błąd pracy jednostki zewnętrznej .Na domiar tego tam też sprawdzałem i jest czysto.. choć nie dmuchałem dużym ciśnieniem ponieważ wszystko poleciało by na sklep i klientów. Z tabliczki wynika że zasilanie jest 3f - a piszesz o zasilaniu 1f. Z tabliczki wynika że prąd to 7,9A (na 3f?) a zmierzone jest 9,5A (na 1f?). Z tabliczki wynika że to r22. Czyli to staroć i naprawa nieopłacalna (obostrzona uwarunkowaniami prawnymi) Wg mnie coś jest w instalacji freonowej, brak przepływu czynnika i możliwe że wyrzuca presostat na tłoczenu (ew. czujnik temp za dużo wskazuje) i stąd tak duży prąd . Poszukaj czujników ciśnienia (ew. temperatury) jeśli są na tłoczeniu sprężarki i je "skrosuj na próbe" jak błedu nie będzie to znaczy że coś nie tak z ciśnieniem. Warto też poszukać możliwych zagnieceń rur na instalacji, może zawór serwisowy zakręcony, albo zawór termostatyczny uszkodzony itp. coś co uniemozliwia prawidłowy przepływ czynnika. zasilanie na jednej fazie , tak samo jest na pozostałych , podejrzewałem że coś może być przytkane , dziwne bo za każdym razem po 10-15 minutach pracy wyłącza się pokazując ten błąd a ciśnienie dobre .Za długo już spędziłem tam czasu i raczej pójdzie do wymiany

zamontowanie klimatyzacji

{ 11:45, 10.6.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
o może zrobić spółdzielnia? Proszę spróbować dotrzeć do statutu i regulaminów, które określają, co wolno lokatorowi, a co - nie. Własnościowe prawo do lokalu jest ograniczonym prawem własności, zatem z formalnego punktu widzenia będzie musiał się Pan dostosować do reguł istniejących w Pana spółdzielni. Z reguły wymagane są pozwolenia na zmiany ingerujące w sposób trwały w substancję budynku lub instalacje wewnętrzne. Pana split nie narusza jednak elewacji, nie jest też elementem trwałym - teoretycznie można go zdemontować. Wcześniejsze posty dot. poziomu hałasu wyczerpały temat pod tym względem - uciążliwość dla sąsiadów jest raczej znikoma, o ile wykonał Pan poprawnie instalację. Reasumując, znając zarówno spółdzielnie (jestem członkiem rady nadzorczej u siebie) jak i branżę - zajmuje się zawodowo klimatyzacją, nie powinien się Pan poddawać, choć zapewne trzeba się liczyć z problemami ze strony sąsiada i administracji. Najlepiej domagać się konkretów - jakie przepisy (ogólne lub wewnątrzspółdzielcze) Pan narusza. Jeżeli sąsiad twierdzi, że źródłem hałasu (czy nadmiernego?) jest Pana urządzenie - na nim spoczywa ciężar dowodowy, Twierdzi ze Spoldzielnia Mieszkaniowa nie ma zadnych podstaw. Aby cokolwiek mogli zrobic musi byc wyrok sadowy, a wczesniej powinni wystapic z pismem popartym jakas podstawa prawna. Ciezar dowodowy lezy po ich stronie. Sprawa jest porownywalna ze sprawa dotyczaca montazu anten satelitarnych. Nie bylo nigdy wyroku nakazujacego demontazu anteny satelitarnej. Mam podobny problem bo chcę założyć klimę w mieszkaniu spółdzielczym.Byłem w zarządzie spółdzielni na rozmowie wstępnej.Oświadczono:pozwolenie jest wymagane więc należy się zwrócić z prośbą. Będzie to formalność jeżeli dołączę oświadczenia sąsiadów wyrażających zgodę na montaż,gdyż może SANEPID się czepiać w przypadku zaskarżenia.Odwiedziłem SANEPID i uzyskałem rozsądne informacje.Pierwotna zgoda sąsiadów jest nieskuteczna, jeżeli sąsiad wniesie skargę tłumacząc nieznajomością skutków działania takiego urządzenia.SANEPID dokona pomiarów hałasu w pomieszczeniach skarżącego w dzień i w nocy przy rozszczelnionych oknach. W nocy jest 30dB a w dzień 40dB powyżej tła.W dotychczasowej praktyce nie stwierdzono przekroczenia wielkości dopuszczalnych pod warunkiem prawidłowego montażu.Jedynym problemem może być elewacja ale jeżeli montaż na balkonie i nie wyżej barierek to praktycznie spółdzielnia nie ma nic do powiedzenia. Ponieważ planuję zawieszenie na ścianie to będę pisał o zgodę. Minęły dwa lata. Spóldzielnia sprawe odpuscila i nie wracaja do tematu. Sasiadka ktora zlozyla skarge na jakis halas i sugerowala ze to klimatyzator, przemyka chylkiem obok mnie spuszczajac glowe (nie wiedziec czemu). Rok temu, zalatwiajac inna sprawe wdalem sie w dyskusje na temat mojego problemu (juz wtedy problem nie byl problemem) z wlascicielem firmy ktora zajmuje sie chlodnictwem. Traf chcial ze facet stale wspolpracowal z moja spoldzielnia. Zagadnalem go o te sprawe nie przedstawiajac ze to moj problem. Pan odpowiedzial mi ze rozmawial z kims w spoldzielni o takim przypadku (byl to moj przypadek, o czym on nie wiedzial) i pracownik spoldzielni orzekl mu ze w takim przypadku to oni wysylaja pisemka, majac nadzieje ze "winny" sie uleknie i problem zlikwiduje bo w pratyce to oni wentylacja Warszawa (slowa pracownika spoldzileni). Klimatyzator nie firmowy, nie glosny. Kupiony na szybko w markecie budowlanym gdy upal chcial nas zabic. Trzeci rok bezproblemowo sie sprawuje. W ubieglym roku przeczyscilem go i tyle. Nie jest to do konca prawda. Regulamin porządku domowego które posiada jak mysle każda Spółdzielnia oprócz Statutu, zawiera punkty prawwa i obowiązki lokatorów. W naszym regulaminie nie mozemy głosno rozmawiac , właczać pralki czy innych urządzeń elektrycznych w godzinach nocnych . Mamy tez punkt o "uciązliwości współżycia"- Jezeli ktos jest uciązliwy dla sąsiadów (może byc to tylko zmowa sąsiadów) SM ma prawo wypowiedzieć warunki przystąpienia do SM , nałozyc kary itp az do odebrania i zlicytowania mieszkania włacznie.I nie wazne czy sie ma prawo odrebnej własności czy jedynie mieszkanie typu lokatorskiego, wszyscy musza się stosowac do prawa o Spółdzielniach Mieszkaniowych. Najgorsze jest to ze każda Spółdzielnia układa sobie regulamin i statut . A spółdzielnia to ludzie tam mieszkający od cichych profesorów do głośnych imbecyli w zalezności na kogo popadnie takie tez sa te prawa. Dlaczego prawo o własności lokali Spóldzielców obowiązuje dopiero po przekroczeniu większości udziałów w częsciach wspólnych a nie jak mieszkanców administacji komunalnej czy publicznej po przekroczeniu liczby siedem lokalów odrębnej własności w bloku liczącym więcej niz 7 lokali (art 20. o własności lokali tekst jednolity.) Dlaczego lokatorzy Spółdzielni nie maja takich samych praw jak mieszkana komunalne?- bo zalezy to od ludzi którzy układaja warunki współzycia zwane regulaminem i prawa rządzące SM zwane Statutem. Nawet poskarżyc się nie ma komu, zostaja jedynie sądy .

montaż klimatyzatora

{ 11:40, 10.6.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
proszę zaproponować badanie hałasu przez sanepid lub firmę posiadającą atestowane urzadzenia i właściwe doświadczenie ( wykształcenie ). Badanie będzie przeprowadzone w mieszkaniu skarżącego zaznaczam przy rozszczelnionych oknach a nie przy otwartych ( jeśli okna nie posiadają możliwości rozszczelnienia to muszą być zamknięte), rzeczywiście dla pory nocnej norma jest zanizona , ale stawiam orzechy przeciwko kasztanom , że badanie wykaże brak wpływu na poziom hałasu w mieszkaniu skarżącego , na zewnątrz poziom 37 - 40 dB jest poprostu dopuszczalny w na każdym terenie nawet w strefie ciszy- zamieszkałej , w ciągu dnia praktycznie nie ma problemów ponieważ poziom hałasu np. ulicy jest zdecydowanie wyższy niż poziom hałasu klimatyzatora, podkreślam że nie ma znaczenia poziom hałasu wytwarzany przez klimatyzator na Pana balkonie , scianie etc. , a w mieszkaniu skarżącego. jedyny przypadek to hałas szkodliwy dla zdrowia, ale ten przypadek nie zachodzi dla tak małych urządzeń . prosze odpowiedzięć spółdzielni żartobliwie że spędza pan noce na balkonie z radiem które emituje 37db i co każą się przemieszczać się do kuchni. Warto również zaznaczyć, że wykona Pan takie badania tylko i wyłącznie jeżeli spół. zobowiąże sie do pokrycia kosztów , gdy badania wykażą że urządzenia nie przekracza wymaganych norm, żartobliwie Pan już takie badania ma ale nie pokaże i nie wykona Pan następnych bez powyższego pisemnego uzgodnienia , no chyba że nakaże to Panu sąd Rzeczpospolitej, ale jest jeszcze strasburg dla rozbawienia , jeden z klientów sklepu spożywczego złożył pisemną skargę ,że podczas wchodzenia do sklepu kurtyna powietzna nawiała mu powietrze za kark , przez co doznał ostrego przeziebienia i oczekuje znaczącego odszkodowania finansowego, coż cwanych inaczej lub czasami mówiąc wprost wariatów niebrakuje , bo takie określenie nie obraża gdyż powstało na określone zapotrzebowanie opisu pewnych zachowań,( w sądzie proszę mówić myślących inaczej niż ja ) , a montaż klimatyzatora na elewacji budynku trzeba miec zgode spółdzielni. Pan tego nie zrobił.I to jest minus dla pana. Jest sprawą jasną ze hałas klimatyzatora rzadko kiedy jest problemem. Problemem jest zawiść ludzka i stosunki miedzysąsiedzkie. Prosze spojzec na to inaczej. Dlaczego spółdzielnia ma angażowac sie w te spory. Chodzic na komisje, wzywac sanepid na pomiary ( co kosztuje ) marnowac czas pracy tylko dlatego ze jeden sasiad drugiemu nie mówi "dzieńdobry. Wg mnie jest to stosowne rozwiązanie aby osoba zainteresowana montażem klimatyzatora uzyskała zgode od swoich sasiadów , moze nie z całego budynku ale tych którzy są najbardziej "narażeni" na hałas klimy. Duga częsta sprawa to fatalne wykonanie instalacji. Jak juz stawiasz jednostke zewnętrzna na balkonie to postaw ja tak zeby nie była widoczna z zewnątrz( moze sasiad tez nie zobaczy). Takze przewody łączace jednostke zewnętrzna z wewnętrzną wprowadz bezposrednio do mieszkania ,a nie jak to czesto mozna zauważyc na elewacjach - 5m na zewnątrz w białym korytku a potem do mieszkania bo po co mi w mieszkaniu przewody. Prosze o wyjasnienie co moze zrobic spoldzielnia. Nie zamierzam chodzic po wszystkich mieszkaniach aby wyrazili zgode- jest to idiotyczne i niewykonalne. Pismo wyraznie sugeruje ze cos moze sie stac (halas gdy sie zepsuje) a starszym ludziom sie nie wytlumaczy, gdyz jak zauwazylem nawet nie bardzo rozumieja co to jest i do czego sluzy. Aby nie jatrzyc sprawy przeloze klimatyzator na posadzke loggi, ale pytanie czy musze? Jesli nie spelnie tych wszystkich dziwnych wymogow to spoldzielnia nie da mi zgody i co wtedy? Sila przeciez nie moga mi wejsc do mieszkania czy na balkon. Jakie moga byc konsekwencje tego. Odnosnie glosnosci to z tego co sie juz orientuje jestem "na prawie". Nie dostalem jednoznacznej klimatyzacja Warszawa odpowiedzi. Czy moge powiesic klimatyzator na bocznej scianie loggi bez pozwolenia, jesli nie wystaje poza jej obreb- nie zmienia wygladu elewacji. Rok temu zalożyłem niewielka klimatyzacie typu split, w/g tabliczki namionowej moc 750W, glosnosc 37db. Klimatyzator zewnetrzny umieszczony wewnatrz loggi na bocznej scianie, na wysokosci 1.5m, nie wystaje za obreb budynku, skropliny do baniaczka albo do kwiatow. Z zewnatrz prawie nie zauwazalny, przeslania go antena satelitarna oraz kwiaty. Parter bloku 3 pietrowego. Mieszkanie wlasnosciowe. Jest luty. jednemu z mieszkancow bloku przeszkadza cos w nocy spac- jakies dudnienie. Nikt inny tego nie slyszy. Lokator sklada skarge do spoldzielni na halas ze wskazaniem na moj klimatyzator ktory jest nie uzywany od pol roku. Uzywalem go wylacznie do chlodzenia latem. Komisja ze spoldzielni stwierdza ze klimatyzator faktycznie jest i nie wdajac sie w szczegoly przyjmuje teze ze to klimatyzator halasuje (ktory jest nie uzywany od kilku miesięcy. Dostaje pismo ze musze klimatyzator zdemontowac. Nie chcac sie klocic skladam wniosek z prosba o wydanie warunkow zalozenia klimatyzatora. Dostaje pisemko z warunkami w skrocie: -zamontowany ponizej berierki balkonowej -zastosowanie gumowych podkladek dystansowych -przewody wprowadzic przez sciane tak aby z zewnatrz byly niewidoczne -skropliny odprowadzone do zbiornika wewnatrz mieszkania i kilka mniej waznych oraz HIT: -zgoda wszystkich mieszkancow bloku na montaz z zanaczeniem, ze nie beda wnosic w pozniejszym okresie skarg na ewntualna glosna prace urzadzenia. Oczywiscie pisma o takiej tresci nie podpisza wszyscy w bloku. Ludzie sa przecież przeróżni a i ja nie zamierzam robic z siebie idioty. Prosze o rade jak powinienem sie ustosunkowac. Czy musze spelniac te wszystkie absurdalne wymogi? Co moze zrobic spoldzielnia jesli nie odpisze na pismo, oleje sprawe i nie zdejme klimatyzatora?

klimatyzacja i wentylacja

{ 02:37, 26.5.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
Schładzacze cieczy są dostępne w ofercie firmy już od kilku lat. Zdobyte w tym czasie doświadczenie producenta pozwoliło inżynierom zmodernizować urządzenia i poszerzyć zakres wydajności. Obecnie firma jest w stanie zaprezentować schładzacze cieczy w szerokim zakresie wydajności i przedstawić klientom usystematyzowany przegląd oferowanych urządzeń. W katalogu zestawiono tylko urządzenia z zespolonym skraplaczem w obudowie. Prezentowanych jest 7 serii urządzeń, oprócz znanych z poprzedniego katalogu SWN, usystematyzowano wprowadzone w ubiegłym roku urządzenia serii DC i QC oraz MINI. Katalog zawiera Informacje dotyczące wielkości elektrycznych, wymiarów oraz wielkości hydraulicznych klimatyzacja . Wydajności urządzeń prezentowane są w wielkościach nominalnych wraz z tabelami przeliczeniowymi. Na życzenie projektantów/inwestorów dostępne są kompletne tabele dla możliwych parametrów chłodziwa zarówno dla zastosowań klimatyzacyjnych, jak i dla niskotemperaturowych. Poniżej scharakteryzowano krótko poszczególnych serie urządzeń.

nik

{ 12:42, 25.3.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
idzę, że część z Państwa ma nadzieje, a moim zdaniem złudzenia związane z NIK. Pierwszy raz NIK-owiec kontrolował to, co robię pod koniec lat 60-tych ubiegłego stulecia. Starszy pan zorientowawszy się w sytuacji był wyraźnie znudzony, a w firmie miał spędzić jeszcze kilka dni. Musiałem odgadnąć, co go zainteresuje na tyle, bym nie musiał zabawiać go rozmową i mógł zająć się bieżącymi sprawami. Trudne to nie było. Wystarczyły „świerszczyki„ przywożone wówczas ze Szwecji, których sporo mieli zaprzyjaźnieni konstruktorzy. Ostatni raz, tuż przed odejściem na emeryturę, byłem świadkiem przywitania kontrolera z szefem firmy objętej kontrolą. Panowie serdecznie się uściskali, bo od dawna byli na ty. W tym momencie wynik kontroli uznałem za przesądzony. I rzeczywiście, stwierdzone uchybienia uznano za mało szkodliwe społecznie i nie wszczęto postępowania karnego. A kontroler miał w ręku dowody tego, co już dziesięć lat wcześniej w USA nazwano kreatywną księgowością i spowodowało upadek ENRON-u. Robili to, bo wynagrodzenia prezesów firmy zależały od wysokości wskaźników wykazywanych w sprawozdaniach.To nie ,,wina Tuska” to ,,tylko” plon dwudziestu lat doktrynerstwa neoliberalnego. Kolej była niszczona i patologizowana w sposób planowy jak i spontaniczny. Jeżeli chcesz oskarżać Tuska to dorzuć mu do towarzystwa panów Buzka i Balcerowicza bo to za ich rządów w ramach ,,usprawnienia” wykreowano 64 koryta w ramach PKP a finalnie te koryta miały być ,,uwłaszczone”. Po katastrofie pod Szczekocinami bardzo ładnie, mądrze i krytycznie a jakże, wypowiadał się pan b. minister transportu z rządu LSD czyli p. Liberadzki? A co on oprócz obsadzenia koryt buzkobalcerowiczowskiej kreacji swoimi ludźmi zrobił by na PKP ,,było lepiej”, co zrobił minister z ramienia ,,zdrowych sił Narodu” z lat 2005-2007? Nic. Proste: kolej to było takie coś co miało punktualnie dowieźć brać kolejarską na emeryturę, dać pożywić się kanciarzom, dać żłób klientom i funflom partyjnym, używić stado pasożytów związkowych a na koniec yć tak zesyfione by sami ludzie krzyknęli ,,sprzedać to qrestwo jak najszybciej bo tego się nie da znieść” A jak wiadomo prywatyzatorzy zawsze wychodzą na swoje przy prywatyzacji. Bo w to, że celem kolei jest wozić ludzi z punktu A do B zwyczajnie nie wierzę. Zresztą od 20 lat słyszę, że celem kolei jest być sprywatyzowaną. Owszem: za TĄ tragedię beknie jakiś szarak, któremu przyszło działac w warunkach odstępstwa od normy przekutego w normę + plus rzucą dodatkowo jakieś pionki na pożarcie tłuszczy. Na szczęście koryta w spółkach ocaleją. Zresztą kto oprócz rodzin zabitych będzie się tym zajmował skoro wkrótce Euro na takich pięknych stadionach klimatyzacja Warszawa klimatyzacja Warszawa

filozof na torach

{ 12:34, 25.3.2012 } { 1 komentarzy } { Link }
Taką ekstremalną oceną odbierasz sobie możliwość bardziej zróżnicowanego patrzenia na świat. Od Tuska do masowego mordercy jeszcze kawałek drogi. Natomiast stwierdzenie, że to my zostaliśmy zamknięci w wariatkowie ma tę samą wartość poetycko-tragicznie-filozoficzną, co moje określenie, że sam sobie wymierzył sprawiedliwość. Pięknie i w przenośni. Byłoby nawet prawdą, gdyby nie to, że wszędzie na świecie jest tak samo. Pamiętasz, jak w Niemczech przez głupotę położono, wbrew przepisom, rozjazd niedaleko wiaduktu. No i w katastrofie zginęło 101 osób. Myślę, że dobrze byłoby, gdybyś zobaczył, jak inni widzą Polskę, np. Unia. Bo oni mówią: Duży postęp, zrobiono wiele. W dobrą stronę. Czytanie tego to czasami jak młotem w głowę. I dopiero z tej pozytywnej perspektywy opłaca się krytykować. Rozumiem, że trafiły Cię renty. Ale prawda jest taka, że Tusk Ciebie nie okradł. Wręcz przeciwnie, uratował część Twojej renty przed giełdowymi hienami wolnego rynku. Będzie mało, ale znajomy kazał niedawno sprawdzić swoją rentę w OFE: 108 zł. Istnieją inne modele rent, trochę o nich było.Doskonale idzie nam obmyślanie idei, nie najgorzej wychodzi nam planowanie, szczególnie/i przede wszystkim gdy i ,,nam” coś skapnie w wyniku tego planowania. Niestety brak u nas głupich do roboty. I to tej najważniejszej permanentnej, regularnej, codziennej, szarej. Akcja – o to proszę bardzo, szast-prast-byle-jakst. I już można powiedzieć, że zrobione. Ba, krzyknąć na mecie dumnie – PIERWSZY!!!, wezwać dziennikarzy, fotoreporterów. I medale. No na koniec CONTROLING – czy aby na pewno ,,nie kradli”? A przynajmniej czy tylko ,,swoi”, a jak nie wyszło to kto winien, wskazać niedoróbki, wyciągnąć wnioski, obmyślić usprawnienia. I tu kółeczko się zamyka – wprowadzenie wniosków wymaga żmudnej, codziennej, logicznej, szarej pracy a tu chętnych brak. Dlatego doskonałość naszego państwa co jakiś czas będzie potwierdzana jakąś katastrofą w której ileś osób straci życie. Przypomnę: po tzw. powodzi stulecia NIK zalecił to i owo. Z tego i owego zrobiono to co najłatwiejsze – system ostrzegawczy. A zapory, zbiorniki retencyjne, kanały ulgi, posprzątać zabudowę z polderów i terenów zalewowych? Dopilnować developerów by nie budowali osiedli na ziemi kupionej za ,,okazyjną cenę” – bo od czasu > do czasu podtapianej? Tyle roboty,a przeca służby ratunkowe mamy super i sygnalizację też. Do następnej powodzi stulecia, znaczy się następnych Szczekocin… Nikt nie wspomniał tylko o likwidacji 64 kort, pardon spółek kolejowych, by nie było tak jak do tej pory, że nie wie ,,prawica co czyni lewica”? Zlikwidować? Przecie to zwiększy bezrobocie – gdzie sie podzieją prezesi, zarządy i pasożyty związkowe? klimatyzatory

kubek

{ 12:33, 25.3.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
To nie jest tak. NIK spełnia ważną społecznie funkcję pokazywania, że wszystkich można wsadzić. Czyli marzenie każdego prawdziwego Polaka z każdej partii. Zapotrzebowanie na wsadzanie jest przeogromne. Ostatnio było coś w mediach: „To nie ustawa bo nie zawiera listy kar”. Choćby katastrofa kolejowa: Jeśli dyżurny pomylił się, zmarnował też swoje własne życie. Potworne jest żyć z takim ciężarem odpowiedzialności za śmierć. W Więzieniu czy bez. Widać, że się załamał. Mam dla niego dużo współczucia. A o czym Polska medialna: Kiedy go będzie można wsadzić? Ale po co? W dyskusji wszyscy są szlachetni dopóki niema mowy o konkretach. Kiedyś napisałam, że jedną z przyczyn wysokich cen autostrad jest megalomański brak ekonomii w myśleniu: Bez potrzeby wykupywane i wyrównywane są szerokie pasy ziemi wzdłuż drogi, przewidziane na trzeci pas autostrady za 50 do 100 lat, albo nigdy. Pierwszy komentarz, że to dobrze bo trzeba przewidzieć trzeci pas autostrady i zaraz potem, że autostrady są za drogie. I tak jest w każdej sprawie. Na koniec każdej dyskusji wychodzi, że jest dobrze, że najlepiej byłoby wsadzić wszystkich inaczej myślących. Wszyscy decydenci to złodzieje (co oczywiście mnie jedynej uczciwej daje prawo, a nawet obowiązek korzystania z okazji). Niema żadnej możliwości naprawienia tego jednym zamachem. Musisz Kartko przeanalizować i skoncentrować się na tym, co uznasz za najważniejsze i rokuje największą możliwością wpływu. Dla mnie są to dziennikarze. Kasta dziennikarska staje się przybudówką władzy (albo opozycji, to też fatalne), nie spełnia swojej roli kontrolnej a kieruje się ku światłu i ciepłu, jakie z władzy promieniują. Jak widzisz, każda próba krytyki kończy się demokratycznym wnioskiem większości: „WON!!”. Ciepły smrodek PRL górą. Nie masz też Kartko racji pisząc, że władza władza jest taka owaka (złodzieje itp). Zachowanie rządzących to dzisiaj normalne zachowanie ludzi chwiejnej osobowości, którzy przyzwyczajają się do władzy i nie czują zewnętrznego nadzoru. Sami siebie kontrolują. Lepszym z nich wydaje się jeszcze, że bez nich wszystko się zawali. To nawet nie polska specjalność. NIK został przez PiS „odzyskany” stąd dzisiejsza krytyka zaprzyjaźnionych z władzą dziennikarzy nie jest oznaką wielkiej odwagi. Jeżdżenie na Palikocie zresztą też nie. A wolę po ludzku. I mam przed oczami obraz dyzurnego ruchu, faceta w moim wieku, po tej katastrofie jak po lobotomii, w pasiatym szlafroku, który krąży gdzieś po RP-owskiej psychuszce szykając petów do do odpalenia. Faceta, ktory nawet nie wie jak sie nazywa. Choć dla tego państwa przepracował całe swoje zycie za psie pieniądze.To jest dla mnie indywidualny wyraz horroru egzystencji w tym kraju. Janina Paradowska może celebrować chwile skupienia, zadumy nad tragediami dotykającymi podróżnych dzierżac w lewej ręce plastikowy kubek z letnią kawą a prawą otwierać kolejowe okno by pomilczeć chwilkę nad ofiarami tej tej tragedii. Bo pod Szczekocinami, za sprawą TVN24 pierwszy jadący po oczyszczonym już torze pociag zwonił – tylko po to bysmy za sprawą TVN24 i Pani Janiny czuli grobowy nastrój katastrofy. Jakbym nie widział tej tabloidalnej informacji wieńczącej trzydniowy cykl funeralny. Ale dla mnie symbolem Szczekocin jest ten dyżurny ruchu zamkniety w psychuszce. I pety, które pewnie wybiera z popielniczek, bo palić się chce, choć człowiek sam nie wie jak sie nazywa. Kto tam nie był, ten wie … Ten nic nie wie o Polsce.

wola kierowców

{ 12:31, 25.3.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
Zastanawiam się jak dalece trzeba by było kadrowo rozbudować NIK, ile wpompować w niego pieniędzy, by Izba potrafiła realnie potrafiła ocenić w jakim swiecie żyjemy. Ile kasy trzeba by w tych swietnie opłacanych psach – wojskowych, milicyjnych, policyjnych, biurokratycznych emerytach – wyzwolić odrobinę refleksji nad światem z ktorym przyszło im się borykać w trakcie rutynowych i nadzwyczajnych kontroli. Ile trzeba by było zapałacić, by do nich dotarła dosc oczywista mysl, że przecież też jeżdżą pociągami po Śląsku. Diety tak rozliczają, tak sciubolą na życie… . Ile kasy trzeba by w tych w starych, egoistyzcnych wyżeraczach wyzwolić odrobinę refleksji nad życiem. Zastanawiam sie więc ile kosztowalyby raporty NIK informujące ludzi o dość oczywistych powodach katastrof pod Smoleńskiem i pod Szczekocinami, którymi były pożalowania godny stan państwa polskiego i obłedna polityka ludzi, którzy to państwo tworzą. Ile za stwierdzenie tego oczywistego faktu trzeba zapłacić! Drogi, wielomiesięczny wysiłek koscianych dziadków z NIK studiujących jakieś kwity obsikane przez myszy kwity zaowocował raportami, które kończą konkluzje wyrażane na blogach Polityki przez Blogowiczów już w kilka dni po katastrofach. Tyle pieniędzy poświecono by udowodnić dość oczywistą tezę, że za państwowe loty prominentów odpowiada państwo. Podobnie jak za państwową trakcję kolejową. Pozostaje tylko czekać na kolejne raporty NIK z równie odkrywczymi wnioskami – np, że za przeciekające państwowe waly przeciwpowodziowe odpowiada państwo a za płaskie dachy na które nie wiadomo czemu przez kilka miesięcy w roku pada snieg – również odpowiada państwowy nadzór budowlany. No i płacić za te raporty – za diety i inne apanaże kontrolerów. Po przeczytaniu felietoni Gospodyni przypomniała mi się czeska powieść stu-lecia. która pomagała mi znosić idiotyzm prl-owskiego komunizmu. Myslę o Haszkowskich „Przygodach dzielnego wojaka Szwejka”. Jednym z jej bohaterów był feldkurat Otto Katz, który narąbany w „trzy dupy” miał zwyczaj zamęczać współbiesiadników pytaniami w stylu – „Czy wiecie Panowie co to jest trotuar?” On mi przypomina kontrolerów NIK z ich odkrywczymi wnioskami. Różnica jest tylko jedna – Feldkurat Otto Katz płacił za siebie a za kontrolerów nik-owskich my płacimy. My im stawiamy palinkę za raporty mowiące, że za państwowe koleje odpowiada państwo. To smutne jest. skoro jesteś jedynym na tym blogu gościem z wiedzą o kolejowej automatycy, to i ja się przyznam, że nie mam pojęcia dlaczego do tej katastrofy doszło. Dlaczego człowiek pełniący dyżur w Starzynach, wiedząc o awarii automatyki na zwrotnicy, nie poszedł przestawić jej ręcznie? Nikt mi też nie wyjaśnił, dlaczego nie zadziałała automatyka, która ma podobno włączyć hamulce w pociągach, które po przejechaniu semaforów i zwrotnic, walą na czołowe zderzenie. Śmierdzi mi tu Smoleńskiem, znowu winne jest tylko i wyłącznie ostatnie ogniwo przegniłego łańcucha, który ma zapobiegać podobnym zdarzeniom. Przypomnę o tragedii zawalonej hali wystawowej w Chorzowie, tam śnieg na dachu ją tylko wyzwolił, bo uszkodzoną konstrukcję ktoś po partacku naprawiał i ktoś to zaakceptował. Gdzie byli inspektorzy budowlani, którzy nie odbierają budynku, bo jest 10 cm szerszy, lub brak jest balustrady na werandzie zbudowanej 2 cm wyżej od normy? Powtarzam jeszcze raz, nie jestem kolejarzem, ale sądzę, że tam też zaglądają kontrole urzędników państwowych. Jeśli przymykali oko na braki bezpieczeństwa, chciałbym wiedzieć, kto wywierał na nich naciski, czy była to ich inicjatywa? @Sceptyku, ta jatka na drogach jest możliwa tylko i wyłącznie za pozwoleniem ludzi, którzy liczą na dobrą wolę kierowców. Wystarczy przeskoczyć Bałtyk i dowiedzieć się, co tak naprawdę powstrzymuje Szwedów przed szarżami na drogach. Nie jest nią bynajmniej ich flegma i obywatelskie cnoty, boją się drakońskich kar, ot i cała tajemnica. W Polsce policja zatrzymuje dziesiątki kierowców bez prawa jazdy w pojazdach bez jakichkolwiek dopuszczeń do ruchu, a o ubezpieczeniach nie wspomnę. I co się dziej? Sprawa trafia do sądu, tam delikwent udaje wariata, sędzia chce mieć go z głowy, więc wypuszcza na wolność (był trzeźwy, nikogo nawet nie potrącił – do czasu oczywiście), a on natychmiast udaje się na parking policyjny i odbiera swojego grata.

raport

{ 12:27, 25.3.2012 } { 0 komentarzy } { Link }
Spróbowałem komentować fragmenty raportu NIK i zostałem mocno zaatakowany przez fachowców z geriatrii. Odmówili mi prawa do komentowania tak ważnego dokumentu, skoro nie pamiętam podobno, co jadłem wczoraj na śniadanie. Nie śmiem zapytać Panią o to samo. To było wierutne kłamstwo! Odparłem ten niecny atak pod poprzednim wpisem Pani, analizując sytuację pewnego piątkowego poranka. Odnośnie raportu odniosłem podobne wrażenie jak Pani, że jest mniej istotny, niż przysłowiowa musztarda po obiedzie, zawiera głównie powszechnie znane oczywiste oczywistości, ale jest świetnym argumentem – tą „wodą na młyn odwetowców” i odnotowałem z głębokim zadowoleniem, że jedno zdanie tak ucieszyło rosyjskie media. O celowości pielgrzymki pisaliśmy już dużo, jak również o odpowiedzialnych za bałagan i w końcu za katastrofę. Może się wzmoże dyskusja po rocznicy? wprawdzie doszło do niebywałych katastrof, ale państwo się sprawdziło w organizowaniu akcji ratunkowych i zorganizowało piękne pogrzeby z żałobą narodową w tle. Powiem szczerze, wolałbym już mieć świadomość lichych służb ratunkowych, niż być żałobnikiem, albo wręcz ofiarą takich czy innych katastrof. Samoloty same z siebie nie spadają, pociągi też nie powinny jechać jednym torem na czołowe zderzenie, hale wystawowe nie walą się po byle opadach śniegu itd. Te wszystkie katastrofalne wydarzenia miały miejsce, którym nie były w stanie zapobiec kontrole państwowych urzędów. Dlatego nie będę się zachwycał jak pięknie dział państwo, organizując pogrzeby. Bez przesady z tą katastrofą. Zginęło 16 osób, to przecież nic. Codziennie na naszych drogach ginie kilkanaście osób (statystycznie; trend jest co prawda, powoli, ale jednak spadkowy). Zdjęcia reporterskie są spektakularne, elektrowóz wyrzucony w powietrze, zmiażdżone wagony, ale jakby wrzucić zdjęcia ze wszystkich wypadków drogowych z minionego weekendu, razem ze zniszczonymi ciężarówkami to… ech, no właśnie, opatrzyło się. Jesteśmy przyzwyczajeni. Kierowcy nie trąbią przejeżdżając obok miejsca z zapalonymi zniczami, gdzie krew całej rodziny jeszcze w ziemię nie wsiąkła. Nikt nawet nie zwalnia, nie mówiąc o chwili zadumy, która w naszym kraju oznacza ni mniej ni więcej tylko chwilę pustki w głowie (dlatego jestem przeciw). Co roku ginie 4tys. ludzi, straty materialne są ogromne, koszty społeczne jeszcze większe, a nikt się nie kwapi, aby powołać jakąś komisję do spraw… złożoną z najwybitniejszych naukowców i inżynierów – ekspertów w temacie – bez polityków, urzędników, czy policji, tak aby nikt nie miał wątpliwości co do wiarygodności ustaleń. Potem debata w mediach nad raportem, programy poprawy bezpieczeństwa, to mogłoby mieć sens i spotkać się ze zrozumieniem społecznym.

O Mnie

Start
Mój Profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój Foto Album

«  August 2017  »
MonTueWedThuFriSatSun
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Linki

klimatyzacja
klimatyzacja Warszawa
klimatyzacja precyzyjna
wentylacja
separator


Kategorie


Ostatnie Wpisy

policjanci
transfer
Cypryjski dzień
precyzyjne sterowanie klimatyzacją
sterowanie wentylacją

Przyjaciele



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online