6.11.2012 - wymiennik i klima

posiadam maszynę chłodniczą kompresor chodzi grzeje się lecz nie chłodzi- po wyłączeniu maszyny słychać syk w rurach. Podejrzewam brak czynnika chłodniczego, w układzie zamontowany jest termostat z wziernikiem ciśnienia. Czy to ciśnienie jest prawidłowe?? to jest presostat. Dodam, że wysokiego ciśnienia. Jest to element zabezpieczający przed zbyt wysokim ciśnieniem skraplania. Jeśli ten element wyłącza sprężarkę to przyczyna tkwi w chłodzeniu skraplacza (nie działa wentylator lub zakurzony skraplacz). W przeciwnym wypadku może to być brak czynnika lub jeszcze coś innego. Do bardziej precyzyjnego określenia przyczyny jest zbyt mało danych. Aby odpowiedzieć na pytanie o prawidłowość ustawień muszę znać: typ sprężarki i rodzaj czynnika chłodniczego. Znalazłem nieszczelność w układzie- pękła nakrętka wzdłuż łącząca odwadniacz ze zbiornikiem na czynnik. Czynnik chłodniczy to R12 trzeba będzie przerobić instalacje na zamiennik. Jaki będzie koszt i czy to jest opłacalne. Mam problem z ladą chłodniczą marki MAWI z 98r. nie wiem jaki to dokładnie model, tabliczka znamionowa jest częściowo starta (wieczorem mogę załączyć zdjęcia lady), z tego co ustaliłem to czynnik chłodzący to r134a, lada chłodzi po przeczyszczeniu od 2 do 6 stopni C, po tygodniu temp. w ladzie zwiększa się od 9-14 stopni C i wymaga kolejnego przeczyszczenia(przedmuchania sprężonym powietrzem). Co może być tego powodem? Dodam też, że termostat też nie działa jak należy po włączeniu lodówki chłodzi kilka godzin potem się wyłącza i aby dalej chłodził trzeba wyłączyć i włączyć całą lodówkę, Serwis był dwa razy do niej i za przeczyszczenie wzieli po 200zł. Proszę o pomoc, czy ktoś umie ocenić co może być zepsute, jakie mogą być koszty naprawy? Kontroler ten współpracuje z dwoma czujnikami typu PT - 100,(znalazłem na stronie producenta), jeden mierzy temp. parownika, a drugi temp w komorze. Od czasu budowy komory wszystko pięknie działało aż do teraz, konkretnie fiksuje jeden z czujników. Sama awaria nie jest zjawiskiem stałym i pojawia się 2-3 razy w miesiącu. Zdjagnozowałem, że gdy zamienię czujniki miejscami w komorze, i wtyki w sterowniku, wszystko jest ok., ale gdy powrócę do pierwotnego ustawienia, sterownik wykrywa awarie czujnika w parowniku, ( po prostu nie widzi go), a wtedy nie wyłącza sprężarki. Efektem tego są zamrożone warzywa i owoce, które trzeba wyrzucić, (duże koszta). Czujniki są podłączone w poniższy sposób: To pierwsze gniazdo od prawej to gniazdo czujnika komory, a drugie od prawej to czujnika parownika. Całkiem nie dawno miałem podobny przypadek w identycznej komorze, nie wiedzieć dla czego prze korodował czerwony przewód w czujniku. Cudem udało mi się go rozebrać i polutować, w każdym bądź razie działa. tego egzemplarza klimy rozebrać nie mogę, bo jest zalany cholernie twardą żywicą. Nurtuje mnie pytanie dlaczego przewody masowe czujnika (biały i czerwony), jest połączony w czujniku, a nie na płytce sterownika, (mogły by być 3, a nie 4)?. Pytanie: czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mam począć z tym fantem? Wiem że najprościej byłoby zmienić czujniki, i nie bawić się w zgadywanie, a może to, a może tamto?. Jestem teraz w UK, i robię to dla znajomego za przysłowiową flaszkę, bo serwis jest kosmicznie drogi, a pracują tam tacy fachowcy że zmieniliby całą komorę (czyt. coldroom). Nie wiem gdzie mogę znaleźć takie czujniki jak PT-100 z kablem 5m, nie mam blisko takiego sklepu, ogólnie skromne możliwości. Proszę o poradę. :D Prośba do moderatora aby nie usuwał mojego tematu (mój pierwszy na ELEKT.), zawsze można coś poprawić, lub zmienić.

<- Poprzednia strona :: Następna strona ->

O mnie

o klimatyzacji i wentylacji

Przyjaciele





Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online