22.11.2014 - okazja

przy okazji “afery hazardowej” zauważyłem niepokojące zjawisko. Otóż Pan premier zapowiedział walkę z hazardem w Internecie i nie było w pobliżu nikogo, kto by go złapał za rękę i wyjaśnił, że czasy Don Kichotów minęły i równie skutecznie mógłby ogłosić walkę z plamami na Słońcu. Podobno każdy polityk na stanowisku traci powoli kontakt z rzeczywistością, ale tu odbywa się to zbyt szybko. Coś się chyba źle dzieje w otoczeniu Pana Premiera. A przecież powinien pamiętać, że doszedł do władzy głównie dzięki ludziom, którzy wiedzą co to jest Internet.Z tymi komisjami sejmowymi jest jak z grypa. Wszyscy o tym rozprawiaja, a do niczego to nie sluzy. Jak tylko wyloni sie cos, co moze wygladac na afere, zainteresowani od razu krzycza, ze trzeba powolac nowa komisje. Ostatnio w sprawie majatku generala Skrzypczaka. Pewnie Radio Maryja tez bedzie chcialo komisji w sprawie niezaplaconego podatku itp, itd. Wydaje sie, ze komisje sa juz tak osmieszone, ze nikt nie powinien sie nimi interesowac. A jednak, ta choroba umyslowa trwa dalej. Chyba dlatego, ze bakcyl tkwi w chorych umyslach politykow.

<- Poprzednia strona :: Następna strona ->

O mnie

o klimatyzacji i wentylacji

Przyjaciele





Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online