Gorący Blog

Nie sposób opisac zmagan ludnosci polskiej z najazdami Mongolów.

07:45, 14.4.2017 .. 0 komentarzy .. Link
Niepodobna opisać zmagań ludności polskiej z najazdami Mongołów, nazywanych również Tatarami, bez zaprezentowania krótkiej charakterystyki zarówno ówczesnego państwa polskiego, jak jak i również imperium mongolskiego. Polska XIII w. była krajem przemian. Rozwój i przeobrażenia dzięki ziemiach polskich nie ominęły wówczas żadnej dziedziny, zaczynając od zmiany warunków życia ludności, a skończywszy na przemianie samego systemu społecznego. Te pierwsze były ściśle uzależnione od panujących warunków fizjograficznychjak i również gospodarczego rozwoju kraju. Kafelki polskie u progu XIII w.pokryte były przy znacznej części przez puszcze i lasy, c o razem zobfitością wód powodowało, iż klimat był łagodniejszy i bardziej wilgotny niż dzisiaj. Historycy przeróżnie szacują zaludnienieziem polskich u progu XIII stulecia. Najprawdopodobniej liczba ludności Polski wynosiła wówczas n i e c o przeszło półtora miliona. Mimo że głównym zajęciem mieszkańców stało rolnictwo, to z względu małej gęstości zaludnienia (5-6 osób na k metrów 2 ) tylko niewielkie połacie kraju, zasobne przy żyzne gleby i umiejscowione w pobliżu rzek i jezior, eksploatowane były w charakterze pola uprawne. Ówczesny stopień techniki rolnej, a szczególnie posługiwanie się prymitywnymi narzędziami, jak radło lub socha, nie pozwalał na intensywną uprawę. Pola uprawiano przez kilka lat aż służące do wyjałowienia, po czym porzucano je i przenoszono się dzięki inne miejsce. Często też dzielono pole na dwie części, spośród których jedną uprawiano, natomiast drugą pozostawiano odłogiem. Pola jednego skupiska osadniczego wraz z zabudowaniami i pobliskimi łąkami, lasami tworzyły fundamentalną jednostkę osadniczą zwaną po Polsce północnej - opolem, a w południowej - osadą. W skład opola wchodziło kilka dziedzin, to znaczy samodzielnych gospodarstw rodzinnych. Bowiem w początkowym okresie glebę w e wspólnocie opolnej przydzielano przez losowanie, to z tego powodu dziedzinę nazywano często „źrebiem", czyli „losem". Gospodarująca na ziemi ludność starała się stanowić w swoich pracach jakim sposobem najbardziej samowystarczalna. Wieśniacy coś więcej niż sami uprawiali rolę, lecz również w e swoim zakresie budowali domostwa, wyrabiali narzędzia, tkali materiały, lub szyli odzież. Domostwa, z uwagi na niestabilny charakter gospodarki i częste przenoszenie się mieszkańców, nie miały skomplikowanej konstrukcji. Większość ówczesnych chat to półziemianki zagłębione w ziemi od pół do półtora metra. Głównym katalogów elementem konstrukcyjnym były narożne słupy, które dźwigały również słomianą strzechę, jak i wykonane z plecionki elewacje obrzucone gliną. Wśród zabudowy wiejskiej przeważały chaty jednoizbowe o niewielkich rozmiarach, wyposażone w palenisko lub prymitywny piec. Od osadnictwa tegoż odróżniały się znacznie ówczesne miasta, które powstały przy pobliżu ważnych grodów państwowych lub w miejscu przecinania się szlaków handlowych. W rozwoju miasta szczególna znaczenie przypadła właśnie grodom. Stanowiły o n e nie tylko siedzibę potęgi państwowej, centrum administracyjne bądź miejsce schronienia dla okolicznej ludności,ale także dawny ważnymi ośrodkami gospodarczymi, wokół których skupiała się produkcja rzemieślnicza i rotacja handlowa. Już u progu powstania państwa polskiego wyrosły przy ważniejszych grodach osady zwane podgrodziami. Dzięki ich terenie zaczęto wznosić pomieszczenia mieszkalne gwoli załogi grodu, duchowieństwa, wojów, rzemieślników i ekipy. W podgrodziach osiedlali się także chętnie możni. Na temat b o k grodu i podgrodzia powstały z czasem osady targowe, układające się z domostw, kilku karczem, jatek mięsnych, ław chlebowych czy szewskich, a również kramów, kuźni i łaźni. Na przełomie XII i XIII w. przy większych ośrodkach miejskich, leżących obok ważnych szlakach komercyjnych, zaczęli osiedlać się też kupcy z sąsiednich państw. Zabudowa miejska była różnorodna - od wznoszonych z ciosanego kamienia kościołów i palacjów książęcych, poprzez okazałe drewniane domy o konstrukcji zrębowej, aż do typowych półziemianek. Na przykład duża liczba zabudowy miejskiej Sandomierza dzięki wzgórzu św. Jakuba nadal w połowie XIII przy. tworzyły zagłębione w glebę chaty o prymitywnej struktur słupowej. Również w grodzie sandomierskim pełno było prostych chat krytych słomą. Znaczne przemiany w osadnictwie wiejskim i miejskim w XIII w. wywołał ruch kolonizacyjny, który ogarnął Europę Zachodnią już w XII stuleciu. Upowszechnienie się nowego narzędzia rolniczego, jakim był pług, zrewolucjonizowało zupełnie stosunki na wsi. Pług umożliwił nie tylko zwiększenie areału, ale także przyczynił się do wprowadzenia n na temat w e g o sposobu uprawy. Nadział ziemi, będący własnością jednej bliskich, o powierzchni 1 łana (16-24 ha) dzielono na trzy części, z których dwie uprawiano, a wybraną pozostawiano odłogiem. Mimo więcej intensywnego wykorzystania pól, nie zachodziła potrzeba porzucania ziemi p o kilku latach, gdyż wyjałowieniu zapobiegano dzięki nowym narzędziom i odpowiedniej kolejności upraw. Nowy program uprawy, zwany trójpolówką, miał do stabilizacji osadnictwa. Wolno znikały półziemianki, a w ich miejsce wznoszono chaty naziemne o konstrukcji zrębowej. Nowy sposób eksploatacji pozycji, który przynieśli ze sobą do Europy Środkowej niemieccy i flamandzcy chłopi, szukający w tym miejscu lepszych warunków życia, prędko upowszechnił się pośród miejscowej ludności. Towarzyszyło temu często przyjmowanie o b c e g o prawa, które zapewniało ludności chłopskiej o wiele bardziej odpowiednie warunki egzystencji. Ożywienie gospodarcze nie ominęło także życia miejskiego. Przyniesione przez kolonistów nowe zwyczaje prawne legły u podstaw powstania nowego

O Mnie

Start
Mój Profil
Archiwum
Przyjaciele
Mój Foto Album

Reklama


Kategorie


Ostatnie Wpisy

Nie sposób opisac zmagan ludnosci polskiej z najazdami Mongolów.

Przyjaciele



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online