wszystko o mnie..

Opis Bloga

blog jak pamietnik..


«  September 2020  »
MonTueWedThuFriSatSun
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930 

Moje Menu

* Start
* Mój Profil
* Archiwum
* Przyjaciele


sny

czasami boje sie własnych snów...

budze się w nocy i nie weim gdzie mam sie schować z przerażenia... :/

raz mi sie sni coś strasznego,  raz coś dziwnego, a raz coś fajnego...

ostatnio sniło mi sie, że latałam..

 

 

 

co nie powiem ale było dziwne, bo czułam wszystko jak by to sie działo naprawde...

poźniej sprawdziłam w kilku sennikach na necie i niektóre mówią, że oznacza dobrze a niektóre, że bedzie źle.. nie wiem w co wierzyć..

raczej poddam sie temu co ma sie wydarzyc, a nie bede sie zastanawiać co może być nie tak... ?!

 

dziwna jestem... mam chłopaka a często śni mi sie, że mam dziecko tak o, po prostu z nikąd.. mam i jestem mama.. dlaczego?!

odpowiedż może być taka, że on nie bedzie ojcem mojego dziecka, ale no cóż, co jak co, ale bedzie i bez gadania i napewno co może zastanawiać i bez ZDRADY!! nie zdradze NIGDY kochanego!! NEVER!! za bardzo go kocham i nie moge bez niego żyć a tu mowa o zdradzie??? niet!

fuu...!! nie da rady!!!!

 

a tak poza tym wszystkim to zastanawia mnie to, kiedy bedziemy mie dzidziusia:) ja już bym chciała :) no ale on jeszcze nie jest gotowy.. w sumie to najpierw slub, kasa, dom a później dzieci... :q

 

ech.. ileż to trzeba czekać żeby mieć co sie chce... :/ ;/

 

kocham Cie Sebastianku moj :* :* :* :* <3 <3 <3

 

 


Dodano: 08:59, 16.9.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

no i kolejny z głowy..:)

he he :D

no i poznałam kolejnego brata mojego chłopaka :)

przed ich poznaniem mam troche stres, bo oni sa już bardzo dososli, najstarszy brat mojego kochanego ma 40lat!

jest odemnie o 20 lat starszy. i jak i o czym mam rozmawiac z nimi?

no coz..

drugiego brata jak juz wspomniałam, Andrzeja poznałam na weselu, na którym byłam z Sebastianem w sobote. Andrzej był ze swoją dziewczyna Edytą, z która jest juz 7 lat razem. to o 4,5 roku wiecej niz my :) ona tez jest fajna, myslalam, ze bedzie zle, ze cos powiem zle, ze nie bede wiedziala co powiedziec.. chodz co prawda to nie wiedzialam co konkretnie mam mowic, jak byla jakas okazja to cos powiedzialam zeby nie mysleli ze jestem jakas lewa, ze nie potrafie nic powiedziec.. pierwszy raz ktos nazwała mnie 'bratową' :) to bylo mile :) Andrzej mnie tak nazywal :)

'o bratowa!', 'bratowa pij', 'bratowa jeszcze nie raz bedziemy pili' :)

on ma 30 lat :)

jak by nie bylo to jestem z siebie dumna, ze nie bylam taka spieta przed poznaniem ich jak zawsze to mnie spotyka :P jakos tak na luzie podeszlam do spotkania z nimi :) mimo ze sa odemnie o sporo starsi to nie czylam sie jak malolata, tylko jak odpowiedzialna dziewczyna kiedy musialam holowac mojego kochanego do auta bo za duzo wypil, a ja oczywiscie praktycznie nie pilam, bo chcialam zachowac sie normalnie i udalo mi sie :)

jestem z siebie dumna :)

 

 

 

kolo 3 w nocy zebralismy sie do domu spac bo nie bylo sensu siedziec kiedy moj chlopak nie ma sily wstac, ani nie chcialo mu sie bawic :( jak by nie bylo, popsul mi zabawe bo chcialam sie bawic, chdz to on mnie zaprosil.. ale...

zabralismy sie do niego do domu, drzwi byly zamkniete..

pukal.. otworzyla jego mama :) he :) pierwszy raz, pierwszy look mam juz za soba z tesciowa :) nie powiem ze ja poznalam, bo  nie poznalam jej, nie przedzstwail nas sobie.. szkoda..

ale lepsze to niz nic..

:)

 

 

 

 

aaaaa.... :D dzis sprawdzilam sobie wyniki poprawek z matmy z matury.. :)

kurwa, zdalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

 

mam w koncu to za sba i nie musze juz nic poprawiac, tylko jade i mam wszystkie papiery juz :D :D :D ":

ale  sie kurde ciesze.. :)

normalnie nie moge :D

szczesliwa:) :D :D

 

 


Dodano: 06:45, 13.9.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

nienawidze ojca i tyle!!!!

mowilam juz jak bardzo nienawidze swojego ojca?!

pewnie, nie, wiec teraz to powiem: nienawidze skurwysyna!!!!!

jest okropny dla mnie!!!

mam ochote powiedziec mu jakim jest okropnym ojcem i wyjsc z tego domu i nigdy wiecej go juz nie spotkac.

uwaza sie za lepszego, za ideal a kazdywedlug niego jest gorszy, kazdy robi zle tylko on najlepiej, tylko on potrafi byc perfekcyjny. kazdego krytykuje, mnie najbardziej a sam nie widzi swoich bledow!! nienawidze takich ludzi a jego najbardziej. kiedys bedzie plakal, bedzie zalowal wszystkiego co powiedzial, a jak nie bedzie pamietal to mu przypomne z mila checia. zobaczy jak mi bylo milo..

heh..zal.. zal takiego ojca, zal ze wogole jeszcze tu mieszkam. gdyby nie pewne klopoty finansowe tak to juz by mnie tu nie bylo!! nie z nim. tym kims, nieznanym mi czlowieku.

nie da sie opisac jak bardzo go nienawidze.. nie da sie :( ;( ;( ;(

 

 

.......................


Dodano: 08:38, 5.9.2011
Komentarzy (1) | Dodaj Komentarz | Link

:D

mam 2 wiadomosci jak na dzis.. dobra i zła..

zaczne od złej.. zła to taka, że wyczyscili mi calego laptopa z ponad 200stu zdjec :( ;( ;( poczedl caly dysk c :( nie moge sobie tego wydarowac, ze nie zgralam zdjec i nie mam zadnych teraz :(:(:(:(:(:(:(

a dobra to taka, ze ZDAŁAM EGZAMIN ZAWODOWY I JESTEM TECHNIKIEM HOTELARSTWA!!!!! :D :D :D

ale sie ciesze :D :D

normalnie nie przypuszczalam ze mi sie uda :D :D :D :D

jestem czszesliwa :D :D :D :D


Dodano: 06:57, 1.9.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

poprawki..

nienawidze matematyki!!! jak debil siedze nad ksiązkami i sie ucze na poprawke matury!! mam dosyc..

 

 

 

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Dodano: 05:45, 10.8.2011
Komentarzy (1) | Dodaj Komentarz | Link

nad woda..

niedawno wróciliśmy z nad wody..

byłam ja z chłopakiem, moi bracia, mała siostra i kilku kolegów..

jak było?

żal..

 nie podobało mi sie jak chuj..

a dlaczego?

....

 

 

mimo, że popełniłam mały błąd źle wyrażając sie do nieznajomej osoby,

to tak naprawde nie przrkreśla mnie..!!

a mój chłopak..

mój chłopak nie mógł na mnie patrzec jak wysiedlismy z auta..

olał mnie..

nie interesował sie mna i tylko koledzy byli ważniejsi niż ja..

taka kara niby z jego strony..!!

gdyby nie Ola, moja mała siostra która chciała sie kąpać nad woda,

tak to bym poszła sobie w pizdu..

nawet nie zauważył by mnie, że mnie nie ma..

a tak kocha..

hmm..

 

 

 

 

zabolało mnie to z jego strony..

czułam sie nie potrzebna i wogóle jak bym mu przeszkadzała..

nie było fajnie.. :(

wręcz okropnie..!!!

 

 

 

ZALEŻAŁO MI TYLKO NA TYM ABY MOJA MAŁA OLA DOBRZE SIE BAWIŁA..

NIE WAŻNE, ŻE JA BYŁAM NIE W HUMORZE..

NIE WAŻNE CO ROBIŁ SEBASTIAN..

STRACIŁ W MOICH OCZACH I TO SPORO..

PO KILKU LATACH RAZEM..

 

DOBRANOC..

mam nadzieję, że sie nie obudzę już..

nie chce mi sie żyć..


Dodano: 10:20, 7.8.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

...

 

 

i to bardzo...!!!

ale dziś już środa :)

jutro czwarte,

piątek i w wkoncu sobota!! :D

już nie moge sie doczekac kiedy cie kochanie zobacze :*

kocham :* :*

 

ajjj... :D  ciesze sie na sama mysl o tym

a co bedzie jak sie zobaczymy?

 oj.. :D

nie wiem :D :D

 

kocham  Sebastianku Cie:*


Dodano: 05:52, 3.8.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

...

dziś kolejny dzień potwornie nudnego tygodnia :/  nudnego bo nie ma w nim mojego kochanego chłopczyka :* :( wytrzymam bo wiem, ze musze.. dla CIEBIE KOCHANIE!!!

ach... tesknie za nim tak bardzo mocno, że.. nie wiem jak ma to okreslic no.. :/

 

jeszcze do tego chora jestem i nie mam ochoty na nic co by mi sprawiło radosc.. ale nieee.. jest taka jedna wielka rzecz, to moj chlopak kochany :* on zawsze mi sprawia radosc :* :* jego widok kochany :* :*

 

kocham kocham kocham taaaak baaaaardzo skarbie :* :* :*

 


Dodano: 06:49, 2.8.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

nowy tydzień..

 

zaczą się nowy tydzień.. smutny tydzień.. :( smutny dlatego, że nie zobacze sie z moim ukochanym.. :( w tamtym tygodniu widzieliśmy sie od niedzieli do środy bez przerwy bo byliśmy na wakacjach a poźniej od piątku do niedzieli tej co była.. a teraz? a teraz zaczą sie smutek bo musze czekac z utesknieniem na mojego kochanego az do soboty bo dopiero wtedy przyjedzie, tak to pracuje cały czas.. :(  i nie bedzie miał czasu zeby przyjechac.. :(

smutno mi juz na sama mysl o tym chodź dopiero poniedziałek :( a do soboty duzo czasu :( tesknie za nim tak bardzo, ze nie wiem jak mam to okreslic :( ;(    tęsknie za nim.. ;(  nie mogę zyć bez mojego serca.. on ma moje serce i bardzo dobrze o tym wie kochanie moje.. jest dla mnie wszystkim..!!!! tylko on!!

już nie moge sie doczekac az na stałe bedziemy razem, jak bede mu gotowac obiadki i robic sniadania a kolacje bedziemy razem jedli w łóżku.. mmm.. :)  na sama mysl o tym, ze bede na niego patrzyla codziennie nie moge sie doczekac.. :) !!  ale jednak prawda jest taka, że bede musiała poczekac jeszcze nie dzien, nie tydzien czy miesiac ale kilka lat na to :( 2, 3? nie wiem.. ale cos koło tego..

ach.. :(   nie chce tyle czekac.. ja chce miec go zawsze przy sobie i z nim chodzic spac i z nim wstawac!! :(  ciesze sie z tego, ze on do mnie czuje to samo, ze nie jest to milosc z jednej strony ale obustronna miłosc!! i on tego samego chce co ja.. :* :* :* :* :* :*  kocham taaak bardzo mocno!!!! i tesknie za toba kochanie ;( ;( ;(

 


Dodano: 05:55, 1.8.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

pierwszy z głowy!! :D

dzis poznałam mojego chlopaka brata!! :P niby to nie jest zadne osiagniecie ale dla mnie jest bo, nie znam nikogo u niego w rodzinie a jestesmy ze soba ponad 2 lata. to troche dziwne bo niektorzy po kilku miesiacach poznaja cala rodzine swoich partnerow. no ale nie ja.. :p jakos tak wyszlo :p

a dzis byla okazja bo jechalismy, ja i moj brat z moim kochanym chopczykiem do lublina zalatwic sobie paszporty na wyjazd, i jego brat tez jechal i oto taka okazja sie trafila, ze poznalam pierwszego z szesciu braci :) jeden mniej :P myslalam, ze bedzie jakos dziwnie bo Sebastian mi mowil, ze on mnie nie lubi ale jakos bez zadnych docinek bylo i wogole w pozadku chlopak jest :>   on u mnie kazdego w rodzinie zna a ja o, poznalam brata dopiero :p  az zal o tym mowic jak nie wiem co, ze nikogo nie znam :D


Dodano: 07:36, 29.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

po wczasach..

dziś wróciłam z wczasów z moim ukochanym.. chodź 'wczasy' to za duzo powiedziane.. bo to byl 4-ro dniowy urlop nad woda wiec nie ma co mowic o wczasach bo wczasy z rogoly trwaja od tygodnia do 2 tyg. (!)  no.. i tak o.. jedno co nie podobalo mie sie to ta okropna pogoda:/ nie dalo sie opalac a tym bardziej plywac..:/  natomias bardzo podobalo  mi sie to, ze moglam byc z ukochanym 24h na dobe:) :) :) oj, tego to nie da sie opisac.. zachwycalam sie jego kazdym widokiem :) kocham go tak bardzo mocno!! :* :) ech.. szkoda, ze nie moge byc z nim caly czas.. :( nie mialabym nigdy go dosyc..przy nim zapominalam o wszystkim i tylko myslalam o nim, co dzis razem bedziemy robic, jak minie nam dzien i wogole o wszystkim myslalam jako 'MY'. i o niczym innym nie myslalam tylko tylko tylko tylko o nim:) :) :) ach.. jak ja go kocham!!:) jeszcze  chce takich wpolnych wyjazdow.. tylko ja i on.. :)


Dodano: 07:09, 27.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

ymm..

ale beznadziejna pogoda :/ a w przyszly poniedzialek z chlopakiem wyjezdzamy na wakacje a tydzien i zal normalnie myslec co bedzie:/ nie bedzie pogody, to nie bedzie humoru.. :/ i nie bedzie opalenizny :/ ;( bede plakac :/ hmm.. ?!

 

szkoda ze taki termin wybral wakacji :/  a tu caly czas burze i burze, przejasnienia ale bez slonca tylko chlodno jest.. :/

 

nie wiem co mam napisac az brak mi slow normalnie..!!


Dodano: 01:09, 22.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

dosyc jej mam.

w mojej miejscowosci mieszkala taka dziewczyna co wydawala sie byc bardzo rowna, w porzadku i jak by nadawala na moich falach. rok temu wprowadziala sie z rodzina do pewnego domu i mieszkala. przychodzila gadalysmy, i okazala sie byc fajna dziewczyna. tak sie zżyłyśmy, ze nie chcialysmy sie rozstac. jak kupily swoj dom 200 km odemnie, zalamalam sie, ze nie bede miala z kim gadac i wogole. tesknilam za nia i takie tam, przyjechala do mnie i pojechalam z nia na kilka dni do jej domu, ale pozniej ona przyjechala do mnie na zarobek na wisnie. wszystko bylo by ok gdyby nie stala sie taka natarczywa. zaczela mnie denerwowac bo uwaza sie za fajniejsza i nie widzi swoich bledow. miala mieszkac u mojej starszej juz ciotki, ona mowila do niej 'babcia'. ciotka nie chciala jej. a przyjechala w niedziele wiec jak moj chlopak pojechal to po godz 23 przyszla do mnie i nocowala u mnie. nie bylo mowy, ze bedzie u mnie nocowac tyle czasu. mamie nie podobalo sie to ani mojemu ojcu. chodz miejsce bylo to wraz to nie wygladalo jak trzeba. mam juz jej dosyc, nie szanuje moich rzeczy, brudzi, moja opaske na wlosy zgubila i smiejac sie stwierdzila, ze po co mi taka szmata??! pff..  ja pale i ona pali. ja potrafie tak zagospodarowac fajki ze paczka starczy mi na caly dzien albo i dluzej. a ona? wypali swoje i chce moje. czy to w porzadku? przez to wszystko stalam sie dla niej hamska, juz nie lubie jej tak bardzo. ona nie widzi, ze zle zrobila, nie uprzedzila mnie ani mojej mamy, ze chce u nas mieszkac, a teraz nie widzi jej sie, zeby wyjezdzac. gowno co zarobi ale ona chce tu siedziec. taka prawda, ze na zarobku czlowiek sie nie wzbogaci a ona mysli, ze jest fajna i zarobi mase pieniedzy.

 

juz nie jest tak fajnie jak kiedys. chce zeby wyjechala i juz wiecej mnie nie odwiedzala jak ma tak robic. glupio mi powiedziec, pakuj sie i wyjezdzaj. to nie w moim stylu:/ ale juz naprawde mam jej dosyc.. nie chce juz jej tu trzymac.. !! 

 

z chlopakiem, babcia, mama i ciotka wymyslilysmy, ze moj chlopak ma mi napisac smsa z trascia, ze zabiera mnie na weekend do siebie i nie bedzie mnie w domu zeby przeczytala to. no i przeczytala. wybiera sie do domu, ale nie wie czy dzis pojedzie czy dopiero jutro.

wkurza mnie no!! przy niej nie moge zrobic co ja chce i tak glupio jest. ona zauwazyla, ze zla jestem na nia i wogole. jak zauwazyla to czemu nie pojedzie? ja na jej miejscu juz bym dawno pojechala a nie siedziala u kogos kto cie nie chce. ja juz do niej wiecej nie pojade.. nie chce zeby ona jeszcze raz do mnie przyjechala.

 

jednak to nie jest przyjazn.. a myslalam, ze jest moja przyjaciolka..  przyjaciolce da sie powiedziec kilka rzeczy ale ona jakos tak.. nie jest przyjaciolka..!!!

 

koniec tego..


Dodano: 11:42, 15.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

next day..

i kolejny dzien mija.. nie chce mi sie nic.. nawet pomagac rodzicom na polu nie chce mi sie.. :/ pewnego ranka slyszalam jak ojciec gadal do mamy co ja bede robic? czy pojde do pracy gdzies czy bede siedziec w domu?! dziwne.. bo to zabrzamialo jak by nie pasowalo mu ze siedze w domu.. no i co z tego?! niech mi znajdzie prace jak taki madry jest.. !! nie zdalam matmy i nie wiem co ja bede teraz robic:/ wogole nie wiem.. nie mam pewnosci z niczym..!

pytac ciotki poki jest tu czy znajdzie mi prace w norwegii na 2-3 miesiace? czy nie? nie wiem czy uda jej sie znalezc mi i mojemu chlopakowi i bratu mojemu prace.. nie wiem czy by chcial pojechac ze mna chlopak do pracy.. nie mam pojecia.. jak tak to on chce zebym z nim jechala do szwajcarii w przyszlym roku.. ale do tego czasu ja musze cos robic bo normalnie zglupieje!! niby po hotelarstwia tyle pracy ale naprawde co do czego dojdzie to nie ma co robic, a jak juz jest cos to placa grosze a charowac musisz jak ch*j. bezsens..

 

i wlasnie tak.. :/ nie wiem co mam ze soba zrobic.. ;/ ;/ ;/ ;/ ;/ ;/ ;/


Dodano: 04:53, 8.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

jestem zla.. a raczej wkurwiona, rozczarowana, zalamana, smutna i nie wiem jak jeszcze to wszystko okreslic.. od wczoraj.. a dlaczego? byly wyniki matur.. ojebalam matematyke!!! :( ;(  nie moge sie pogodzic z tym, ze jestem na liscie z tymi co nie zdali matematyki :(  a najbardziej dobija mnie to ze ta suka roksanka, moj najwiekszy wrog zdala wszystko bez problemu.. !!  nie moge zie z tym pogodzic, nie moze to do mnie dojsc, ze nie dalam rady z tym, a najbardziej boli mnie to, ze zabraklo mi jednego glupiego punktu!! nie dochodzi to do mnie, ze nie udalo mi sie!! :( ;( niby jest poprawka w sierpniu ale to nie ta sama satysfakcja jak zdac za pierwszym razem.. to juz nie to samo.. plakac mi sie chce i rozjebala bym wszystko teraz.. :(  jestem zawiedziona tym wszystkim :( jestem beznadziejna i nie mam szczescia w zyciu.. co z tego, ze w milosci mam szczescie jak z milosci nie ma pieniedzy i nie da sie zyc jak ja chce.. w zgodzie z duchem w milosci da sie zyc ale nie o to tylko chodzi w zyciu.. :/  nie mam narazie matury i nie wiem co bede teraz robila:( mam siedziec bezczynnie? na studia nie pojde bo odlozylam je na nastepny rok.. zreszta teraz mama nie ma pieniedzy zebym mogla pojsc na studia.. a ja nie mam pracy zeby na nie zarobic.. :( nie mam szans w zyciu i tak sobie mysle, ze lepiej by bylo jak by mnie tu nie bylo..!  mecze sie tylko tu i nie wiem co mam ze soba zrobic..;( :(  w przyszlym roku moj chlopak chce abym pojechala z nim do szwajcarii ale do tego czasu to jeszcze mija rok!! i co ja ma mteraz robic? przejebane mam zycie i nic wiecej!! wszedzie mam za daleko zeby pojsc do pracy a mieszkanie tez kosztuje i to przekresla juz wszystko:(  nie chce brac zadnych kredytow bo jeszcze trudniej ny nylo.. :(  potrzebuje pomocy tylko nikt mi nie zdola pomoc.. :( nie chce zyc, wszystko jest z dupy :( :( :( :( :(

Dodano: 08:38, 1.7.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

znow dawno nie pisalam.. jakos tak wyszlo.. duzo sie dzialo u mnie przez ten czas.. poznalam mila dziewczyne z ktora pisze czesto, ona mi pisze swoje ciezkie sprawy a ja jej i jakos sobie probujemy pomoc w niektorych sprawach jak mozemy.. doradzamy sobie, podtrzymujemy na duchu.. chodz nie widzialysmy sie ani razu za zywo to i tak nie przeszkodzi nam w bys=ciu kolezankami :) w przyszlosci postaram sie ja odwiedzic bo chcialabym ja poznac.. milo jest miec z kim pogadac na takie tematy jak z nikim nie gadam.. jest moja jak by przyjaciolka.. a ja przyjaciolki nie mam, to moze tak jej szukam troche.. :/

 

a z ukochanym? a z nim to roznie bywa.. tydzien nie klocimy sie, jest cudownie w recz zajebiscie a jak cos sie juz wydazy to caly tydzien klocimy sie i jest z dupy!!:/ tak bylo w ostatni tydzien.. ale teraz jakos sie nie klocimy :p ciekawe do jakiego czasu..? I don't know :/

 

przyjechala moja zajebista ciotka z norwegii :D ciotka to jej nie mozna nazwac bo jest moja jak by przyjacilka :) zajebista :D ciesze sie ze przyjechala i bedzie miesiac :)

 

pisalam egzaminy zawodowe i nie jestem zadowolona z nich :( chyba oblalam :( test byl bez pojecia, pytania z kosmosu niektore, a projekt byl taki jakiego niegdy nie robilismy jeszcze.. tez nie bardzo.. :( az mi sie plakac chcialo jak wyszlam z sali :(  zalamie sie jak nie zalicze :(  4 lata sie uczylam na swistek aby byc hotelazem a tu nagle chuj!? nie moze byc tak..

a w nastepnym roku pisac, to tez nie fajnie bo rok bym stracila i nie byla bym hotelazem a jak bym zdala to juz bez problemu.. fantastycznie bym sie czula wiedzac ze osiagnelam cos :) ale czy tak bedzie? :( nie wiem.. :(

 

30 czerwca wyniki.. okaze sie..


Dodano: 06:10, 15.6.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

dawno nie pisałam.. ?! ^^ :/

chciala bym tyle powiedziec co sie dzialo, ale nie wiem od czego zaczac.. moze od tego że DZIŚ MIJA 2 LATA OD KIEDY JESTEM Z MOIM KOCHANYM SEBASTIANKIEM!! :) 

ach niby krótko sie zdaje, ale przez te 2 lata zdażyłam poznać bardzo dobrze mojego ukochanego :*

ostatnio sprawiłam mu przyjrość i nie ciesze sie z tego, chodz juz go przeprosilam, ale wraz mi zle z tym, ze byl smutny przezemnie i traktowałam go okropnie :( ja już taka jestem i chodź ztaram sie zmienić to czasami wraz i tak i tak sprawie mu przykrość :( może jak bedziemy już mieszkać razem to zmieni sie to na dobre i nie bedzie miedzy nami żadnych kłótni.. mam taką nadzieje. Kocham go niesamowicie, ale ostatnio nie wiem czamu, mam zawachania tego czy to jest prawdziwa miłość i czy naprawde to z nim powinnam być.. widze jak on mnie kocha i wiem, że powinnam z nim być! powinna i chce tego z calego serca, chodź czasami jak i napady złości mam tak i zawachania miłości.. ale nie pozwole żeby to się tak skończyło.. chcę być szczęsliwa i to właśnie z nim i nikim więcej! mam nadzieje, że kiedyś zrozumie i mi wybaczy te wszystkie przykrości które mu powiedziałam.. nie chciałam i nie myślałam nad tym co mówie.. chodź już mi wybacza to wszystko to i tak to nie jest to samo.. głupio sie z tym czuję.. :/

Kocham i nigdy nie przestane!!!!!!


Dodano: 10:40, 30.5.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

ych.. chyba nie powinnam tak zachwalac naszego zycia bez klotni.. otoz od wczoraj zaczelismy sie klocic o byle co i nie mam zamiaru konczyc tych klotni bo mam wrazenie ze on sie mnie specjalnie czepia o wszystko..  znow zaczyna byc jak wczesniej.. ech.. kolejny dzien mija a ja niby sie nie nudze, ale tak naprawde nudze to nie mam co robic a pomagac mi sie nikomu nie chce i wogole.. lenia mam ze szok.. czekam tylko na weekend na spotkanie z chlopakiem i na nic wiecej.. chodz i w weekendy nudzi mi sie takie siedzenie w domu.. :/ nigdzie nie jezdzimy bo mu sie nie chce i tylko zarastamy jak stare malzenstwo! nie podoba mi sie to.. mowialm mu to, to tylko slysze "gdzie chcesz pojechac jak nie ma gdzie". niby tak, ale jak by byl bardziej tworczy to by cos wymyslil.. no nie? tak, tak..

nuuuuuuddddaaaaa!!! ^^  co w ten weekend bedziemy robic? :) nic, bedziemy siedziec u mnie w domu :p fajnie nie ma co.. :/


Dodano: 03:08, 18.5.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

koniec weekandu :( juz dzis:(

i dzis juz koniec weekendu :/ ech.. az nie chce mi sie o tym myslec :( wczoraj bylo taaak fajnie z moim chlopaczkiem a dzis jak sobie pomysle ze znow tydzien mam czekac na spotkanie to az.. szkoda :( z nim jest tak fajnie, milo, slodko a bez niego nudno i nie chce mi sie nic robic.. :( brakuje mi go calymi tygodniami i co bym nie robila to i tak mysle o nim, o tym co bylo jak sie widzielismy i o tym jak bedzie przy nastepnym spotkaniu, ale co z tego jak ja bym chciala go miec przy sobie 24h na dobe..bez niego nie widze sensu zycia, i mimo ze sie klocimy czasami slabiej, czasami ostrzej  to i tak bez niego jest mi zle.. :(

dzis sie ostatni raz spotkamy i ciezko sie bedzie rozstawac mi z nim.. :(

ech.. nie da sie opisac tago slowami jak bardzo mi go brakuje :(


Dodano: 11:43, 15.5.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

:)

i zakonczylo sie wszystko :)

jest juz po maturach i skonczylam ustne :D a najlepsze jest to ze zdalam wszystkie ustne :D dzis zakonczylam mature i juz nie musze sie uczyc na nic wiecej :) angielski zdalam na 18pkt na 20max, a polski na 11pkt na 20max. nie jestem zadowolona z polskiego ale mowi sie trudno, nie zapamietalam calej pracy na polski i bardziej sie stresowalam niz na angielskim.. ale fakt faktem ze zdalam i mam wszystko z glowy :D ciesze sie taaaaak baaardzo :D  opic to? nieee.. bez przesady, nie po to sie uczylam i siedzialam niewiadomo ile czasu nad tym zeby teraz tak poprostu wypic sobie.. nie ma sensu picie, bo tak naprawde nie przynosi to zadnych pozytywnych aspektow. ha!

ciesze sie ze zdalam :D jeeeeee :D :D :D


Dodano: 05:42, 13.5.2011
Komentarzy (0) | Dodaj Komentarz | Link

<- Poprzednia strona | Następna strona ->



Gry online : Wyszukiwarka Mp3 : Filmy online